Copy LinkXFacebookShare

Minister rolnictwa nie wie, czy wystartuje w wyborach parlamentarnych

Po ujawnieniu skandalu z nielegalnym ubojem bydła w rzeźni na Mazowszu opozycja głośno domaga się dymisji Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ale minister nie zamierza odchodzić.

Szef resortu rolnictwa w piątek rano w Radiu Zet zapewnił, że ma mocne poparcie premiera Mateusza Morawieckiego.

– Jeżeli nie będę w stanie realizować programu rolnego Prawa i Sprawiedliwości, którego jestem współautorem, jeżeli bym zauważył, że nie mam wsparcia ze strony kierownictwa (PiS – przyp. red.) i pana premiera, to sam się podam do dymisji – oświadczył Ardanowski.

Czy minister czuje, że ma za sobą Mateusza Morawieckiego? Jan Krzysztof Ardanowski odpowiedział, że zdecydowanie tak i jest to wsparcie "wyjątkowe".

Odnosząc się do głosów opozycji w sprawie jego odwołania przyznał, że podobnych inicjatyw, wobec ministrów konstytucyjnych, w ostatnich trzech latach było wiele, ale każda z nich kończyła się niepowodzeniem.

– Żałuję, że wnioski o moje odwołanie stawiają politycy, którzy mieli wpływ na rolnictwo przez wiele lat – oświadczył minister i jak przykład podał poseł Dorotę Niedzielę z PO, która dziś jest wiceprzewodniczącą sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także szefem resoru rolnictwa w Gabinecie Cieni PO.

Ardanowski zwrócił uwagę, że Niedziela miała wpływ na rząd i mogła poprawić sytuację Inspekcji Weterynaryjnej za czasów koalicji PO-PSL.

Warto wyjaśnić, że Dorota Niedziela jest posłanką na Sejm VII i VIII kadencji, a w 2015 roku przez pięć miesięcy piastowała stanowisko wiceminister środowiska.

– Wiele spraw było sygnalizowanych, ale nie naprawiała tego. Być może dlatego, że sama jest lekarzem weterynarii. Trudno naprawiać weterynarzy, którym trzeba postawić silne wymagania – zauważył minister. – Może należało reformować weterynarię, kiedy pani poseł Niedziela miała na to wpływ – dodał.

Odnosząc się do swojej przyszłości minister rolnictwa powiedział, że jeszcze nie wie, czy wystartuje w nadchodzących wyborach parlamentarnych (dziś jest posłem PiS z okręgu nr 5 Toruń). – Sam jeszcze nie wiem, czy będę kandydował – powiedział Ardanowski.

– Nie chce pan kandydować? – zapytała zdziwiona Beata Lubecka. Szef resortu rolnictwa odpowiedział: "wydaje mi się, że jestem potrzeby, ale to nie ode mnie zależy". Ardanowski dodał, że o kształcie przyszłych list wyborczych PiS będzie decydowało kierownictwo partii.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?