Copy LinkXFacebookShare

Minister naruszył prawo. Sąd stanął po stronie Greenpeace

Jan Krzysztof Ardanowski, szef resortu rolnictwa nie miał prawa odmówić Greenpeace udziału w postępowaniu, w wyniku którego wydano zezwolenie na stosowanie w Polsce zakazanych w UE pestycydów – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

– To dobry wyrok. Maszerujemy szybkim krokiem w stronę ekologicznej katastrofy. Szczególnie w takim momencie żaden polityk nie ma prawa podejmować decyzji niebezpiecznych dla przyrody i nas wszystkich bez kontroli społecznej – komentuje Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska.

W lipcu 2018 roku Ardanowski dopuścił do użytku zakazanych w całej UE pestycydów z grupy neonikotynoidów.

Greenpeace uważa, że decyzja podjęta została z pominięciem ważnych procedur, dlatego wystąpił o wznowienie postępowania i dopuszczenie do niego na prawach strony. Minister odrzucił ten wniosek.

Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację Greenpeace i wykazał szereg nieprawidłowości w decyzjach wydawanych przez szefa resortu.

– Minister Ardanowski od samego początku urzędowania ignoruje powszechnie dostępną wiedzę dotyczącą szkodliwości neonikotynoidów, a także wyraźne oczekiwania społeczne w sprawie ochrony owadów zapylających. Dzięki wyrokowi sądu będzie mu trudniej działać na szkodę pszczół, trzmieli i innych zapylaczy – mówi Jagiełło.

W uzasadnieniu wyraźnie zaznaczono, że bezpieczeństwo żywnościowe i ekologiczne są istotnym dobrem społecznym.


– Mówimy od dawna, że interes korporacji nie może być ważniejszy od wspólnego dobra, jakim jest przyroda. Minister nie może dłużej ignorować tej prawdy i działać w interesie tych, którzy zarabiają na szkodliwych dla środowiska substancjach – dodaje ekspertka Greenpeace.

Batalia prawna o dobro owadów zapylających i bezpieczeństwo żywnościowe będzie kontynuowana.

– Sąd podkreślił, że interes społeczny wymaga, aby Greenpeace, niezaangażowany bezpośrednio w sprawę, uczestniczył w postępowaniu na prawach strony. Wyrok sądu, gdy stanie się prawomocny, pozwala wrócić do sprawy niewłaściwych decyzji ministra w kwestii neonikotynoidów i jeszcze raz przedstawić mu liczne dowody na to, że zakazane w całej Europie substancje mają szkodliwy wpływ na owady zapylające, a przez to na nas wszystkich – mówi Bartosz Kwiatkowski, prawnik i dyrektor Fundacji Frank Bold wspierającej działania prawne wobec poczynań szefa resortu rolnictwa.
 

Zobacz nas w Google News

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!