Mężczyzna omal nie stracił palców. Policja apeluje do rolników o trzeźwość

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
07-08-2020,18:35 Aktualizacja: 07-08-2020,18:46
A A A

Praca pod wpływem alkoholu w gospodarstwie omal nie skończyła się dla 41-latka amputacją palców u ręki. Inny pijany gospodarz doprowadził do zderzenia ciągnika z motocyklem. Policjanci apelują do rolników o pozostanie w trzeźwości podczas wykonywanych obowiązków.

O tym jak jest to ważne, przekonał się 5 sierpnia mieszkaniec powiatu ostrołęckiego (woj. mazowieckie), który miał sporo szczęścia.

pijani traktorzyści, gmina Kobiele Wielkie, susz, Aneta Waracka

Pijany dziadek jechał ciągnikiem, a 13-latka wsadził za kierownicę skody

Osobliwy zestaw pojazdów skontrolowali policjanci w gminie Kobiele Wielkie (woj. łódzkie). Za kierownicą "osobówki" siedział 13-latek, przed którym jechał ciągnikiem rolniczym jego pijany dziadek. 61-latek z...

Ze zgłoszenia wynikało, że rolnik podczas prac w gospodarstwie prawdopodobnie obciął sobie palce w maszynie. Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz policjantów.

- Według wstępnych ustaleń 41-letni mężczyzna próbował naciągnąć jedną z obracających się linek, wykorzystując do tego śrubokręt. W pewnym momencie narzędzie się ześlizgnęło i palce ręki dostały się do kółka naciągowego. Nie był w stanie sam się uwolnić, jego wołanie o pomoc usłyszeli członkowie rodziny, którzy pomogli mu wydostać rękę. W wyniku zdarzenia na szczęście nie doszło do amputacji, ale 41-latek doznał poważnego skaleczenia palca - relacjonuje podkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Od mężczyzny stróże prawa wyczuli silny zapach alkoholu, w związku z tym przeprowadzone zostało badanie trzeźwości. Alkomat wykazał prawie 2 promile alkoholu w organizmie poszkodowanego.

Z kolei na szosie powiatowej prowadzącej z Rząśnika do Nowego Lubiela (pow. wyszkowski, woj. mazowieckie) doszło do zdarzenia drogowego.

wypadki z udziałem ciągników rolniczych, wypadki na drogach, Stare Proboszczewice, powiat płocki

Pijany traktorzysta uderzył w motocykl. 35-latek ciężko ranny

Najprawdopodobniej z powodu nieustąpienia pierwszeństwa przez nietrzeźwego kierowcę ciągnika rolniczego doszło do zderzenia maszyny z motocyklem. Prowadzący jednoślad trafił do szpitala. Zdarzenie miało miejsce w Starych Proboszczewicach (pow....

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący ciągnikiem rolniczym podczas skrętu w lewo na pole zajechał drogę wyprzedzającemu motocykliście. Ten, chcąc uniknąć zderzenia, zaczął gwałtownie hamować i skierował jednoślad w stronę pobocza, gdzie wywrócił się.

- 24-letni mieszkaniec Nowego Lubiela z obrażeniami został przewieziony do szpitala. W trakcie wykonywania czynności okazało się, że traktorzysta jest pijany. Alkomat wykazał w jego organizmie pół promila alkoholu. 29-letniemu mieszkańcowi gminy Rząśnik policjanci zatrzymali prawo jazdy - opisuje kom. Damian Wroczyński z KPP w Wyszkowie.

Traktorzystę "na bani" ujęli także mundurowi z "patrolówki" z Bielska Podlaskiego (woj. podlaskie). Wstępne badanie alkomatem wykazało, że 63-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

W trakcie dalszych czynności okazało się również, że nie posiadał uprawnień do kierowania, a jego pojazd aktualnych badań technicznych. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

wypadki z udziałem ciągników rolniczych, wypadki na drogach, poniatowa, powiat opolski

Kierowca peugeota nie żyje, pijany traktorzysta w szpitalu

Kolejne wypadki z udziałem ciągników rolniczych znalazły się w policyjnych raportach. Do szpitala trafił pijany traktorzysta, którego pojazd się wywrócił. Zginął natomiast kierowca "osobówki"po zderzeniu z...

Tam również swój finał będzie miała sprawa prowadzona przez stróżów prawa z Namysłowa (woj. opolskie). Zatrzymali oni do kontroli drogowej kierującego ciągnikiem rolniczym z przyczepą (według zgłaszającego miał się poruszać całą szerokością jezdni), który po zakończonej pracy na polu wyjechał na drogę.

Alkomat wykazał ponad półtora promila alkoholu w organizmie kierowcy. Mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania, gdyż już wcześniej zostały mu zatrzymane. W dodatku jego ciągnik nie był zarejestrowany, a przyczepa nie miała ważnych badań technicznych i ubezpieczenia.

Policjanci apelują do rolników, by stronili podczas prac od napojów wyskokowych. - Pamiętajmy, że chwila nieuwagi w połączeniu ze spożytym alkoholem podczas wykonywania z pozoru prostych czynności niejednokrotnie może skończyć się tragicznie - przestrzega podkom. Tomasz Żerański.

A kom. Damian Wroczyński pisze wprost, że pijani kierowcy na drogach to potencjalni zabójcy. "Nawet najmniejsza ilość wypitego alkoholu może doprowadzić do tragicznego wypadku drogowego. Często nasze samopoczucie również potrafi być zgubne, dlatego warto być trzeźwym" - uczula policjant.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement