Jurgiel: będziemy się domagać równego traktowania polskich rolników
jurgiel_wpr.jpg_4_2cdc27f8
Krzysztof Jurgiel oczekuje, że w ramach WPR polscy rolnicy nie będą dyskryminowani. Foto_PAP/Darek Delmanoiwicz
Polska oczekuje, że w ramach Wspólnej Polityki Rolnej polscy rolnicy nie będą dyskryminowani – deklarował w TVP1 Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa. Mówił też, że dzięki przyjętej przez parlament specjalnej ustawie będzie możliwa skuteczniejsza walka z ASF.
– Zależy nam na tym, żeby stosować traktat z Lizbony, żeby nie było dyskryminacji polskich rolników, nie może mieć gorszych warunków funkcjonowania, niż rolnik innych państw – deklarował pytany, czego Polska oczekuje po Wspólnej Polityce Rolnej w nowej perspektywie budżetowej UE.
– Traktat z Lizbony stanowi, że nie może być dyskryminacji ze względu na położenie, mówimy o tym wszystkim państwom w Europie, żeby następowało zrównanie warunków konkurencji na jednolitym europejskim rynku – dodał.
Polityk mówił, że Polska ma już w sprawie podejścia do WPR poparcie części państw, a w najbliższym czasie będzie dążyć do przyjęcia wspólnego stanowiska przez Grupę Wyszehradzką.
Jurgiel wyraził też nadzieję, że w lutym rząd przyjmie "Pakt dla wsi", a potem także ustawę o gospodarstwie rolnym, która będzie swoistą "konstytucją rolniczą".
Mówiąc o ASF przyznał, że dzięki przyjętej przez Sejm i zaakceptowanej w czwartek przez Senat specjalnej ustawie będzie możliwa bardziej skuteczna walka z afrykańskim pomorem świń.
Zauważył, że m.in. będzie budowana specjalna zapora na granicy z Ukrainą i Białorusią, "ponieważ tam afrykański pomór świń praktycznie nie jest zwalczany". – Ta zapora ma kosztować ok. 150 mln złotych – poinformował. Minister rolnictwa przyznał też, że pewnym problemem jest to, że "najprawdopodobniej z Ukrainy robotnicy przywożą żywność zarażoną ASF".
Według Jurgiela jednym z celów rządu jest też wyrównanie poziomu życia między miastem a wsią do 2030 roku.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
