Jesienne nawożenie – takie są terminy. Rolnicy chcą elastyczności

Urzędnicy z resortu rolnictwa przypominają o kluczowych terminach i zasadach jeśli chodzi o jesienne nawożenie azotem. A rolnicy – nie pierwszy raz – za pośrednictwem swojego samorządu domagają się większej elastyczności odnośnie stosowania nawozów naturalnych.
Wniosek Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) z 6 października 2026 r. do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) dotyczy umożliwienia stosowania nawozów naturalnych nie tylko wyłącznie według „sztywnego” kalendarza. Izby postuluą, by uzależnić je od rzeczywistych warunków atmosferycznych i glebowych.
Stosowanie nawozów – rolnicy chcą większej swobody
„Obowiązujące terminy zakazu stosowania nawozów w okresie zimowym nie uwzględniają faktu, że w wielu regionach kraju, w tym w ostatnich latach, warunki w tym okresie bywają sprzyjające. Bo grunt nie jest zamarznięty ani pokryty śniegiem, nie jest przesycony wodą, a rośliny i gleba mogą efektywnie wykorzystać składniki pokarmowe” – wskazywała KRIR.
W rezultacie – jak zaznaczyła – rolnicy muszą przestrzegać ograniczeń pomimo braku zagrożenia dla środowiska. Zaś to powoduje niepotrzebne straty i koszty (w tym m.in. koszty magazynowania) oraz ryzyko przepełnienia zbiorników na nawozy. Ponadto później dochodzi do spiętrzenia prac w krótkim okresie wiosennym.
W związku z tym, samorząd rolniczy zwrócił się do MRiRW o umożliwienie stosowania nawozów, o ile spełnione są warunki gwarantujące ochronę wód, gdy:
- grunt nie jest zamarznięty;
- nie pokrywa go śnieg;
- nie jest nasycony wodą;
- nie występuje ryzyko spływu powierzchniowego.
Różne terminy dla obornika i gnojowicy
Póki co jednak – jak przypomina resort rolnictwa – nawożenie azotem, w tym to jesienne, określają istotne terminy graniczne, zapisane w tzw. programie azotanowym. Przy tym terminy te zależą od rodzaju nawozu, sposobu użytkowania gruntu oraz jego lokalizacji.
Zatem do kiedy można nawozić jesienią? Przepisy mówią, że nawozy naturalne stałe, czyli obornik i pomiot ptasi, można stosować:
- do 31 października – na gruntach ornych;
- do 30 listopada – na trwałych użytkach zielonych, w uprawach wieloletnich oraz uprawach trwałych.
Natomiast nawozy azotowe mineralne oraz nawozy naturalne płynne, czyli gnojowicę i gnojówkę, można stosować:
- do 20 października, a w niektórych gminach do 15 lub 25 października – na gruntach ornych;
- do 31 października – na trwałych użytkach zielonych, w uprawach wieloletnich oraz uprawach trwałych.
Co istotne, terminów tych nie stosuje się jeśli chodzi o jesienne nawożenie upraw pod osłonami oraz upraw kontenerowych.
Możliwość późniejszego stosowania nawozów jesienią
Jednocześnie przepisy dają możliwość późniejszego (po wskazanych terminach) jesiennego używania nawozów zawierających azot. Mowa tu o dwóch sytuacjach.
Po pierwsze jeżeli niekorzystne warunki pogodowe, np. nadmierne uwilgotnienie gleby lub susza, uniemożliwiły zbiór lub nawożenie w standardowym terminie. Wówczas nawozy można zastosować później, jednak nie dłużej niż do 30 listopada.
Jako że niekorzystne warunki pogodowe najczęściej występują lokalnie, rolnik samodzielnie ocenia możliwość przeprowadzenia jesiennego zbioru i nawożenia. W tym celu musi uwzględnić warunki, jakie panują na jego polu.
„Program azotanowy nie wymaga specjalnego dokumentowania takich przypadków” – wskazuje MRiRW.
Zaś druga sytuacja dotyczy zakładania upraw jesienią, po późno zbieranych przedplonach, buraku cukrowym, kukurydzy lub późnych warzywach. Bo wówczas nawozy można stosować do końca jesieni, pod warunkiem że:
- dawka azotu w wieloskładnikowych nawozach mineralnych dla zakładanych upraw nie przekracza 30 kg N/ha;
- termin zbioru przedplonu, data zastosowania nawozu, zastosowane nawozy i ich dawka oraz termin siewu jesiennej uprawy zostaną szczegółowo udokumentowane.
Zakaz na zabiegi w określonych warunkach
Natomiast niezależnie od terminu nawożenia oraz możliwości skorzystania z wyjątków, prawo zabrania stosowania nawozów w pewnych okolicznościach. Nie można przeprowadzać takich zabiegów na glebach zalanych wodą, nasyconych wodą, pokrytych śniegiem lub zamarzniętych. Przy tym za glebę zamarzniętą nie uznaje się gleby, która rozmarza co najmniej powierzchniowo w ciągu dnia.
Źródło: KRIR, MRiRW
Przeczytaj również: Dopłaty do paliwa i nawozów – faktury na małżonków możliwe.
