Jarmark Jakubowy, wędzona sielawa i hołubcie bielkowskie z Pomorza Zachodniego

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (bea) | redakcja@agropolska.pl
11-07-2015,8:50 Aktualizacja: 11-07-2015,9:11
A A A

Fundacja Dzieło Świętego Jakuba, organizująca Jarmark Jakubowy w Szczecinie i firma, której specjalnością jest wędzona sielawa z Pojezierza Drawskiego to kolejni członkowie Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Pomorza Zachodniego.

Nowi członkowie sieci odebrali w piątek certyfikaty potwierdzające przynależność do niej z rąk marszałka województwa Olgierda Geblewicza.

Jarmark Jakubowy promuje regionalne i ekologiczne produkty tradycyjne, jak podkreślił Prezes Fundacji ks. Maciej Pliszka. Dzięki prowadzonemu w Szczecinie na placu przed katedrą sklepowi są one dostępne dla mieszkańców przez cały rok. Zapowiedział, że Fundacja ma w planach stworzenie sieci sklepów z takimi produktami, a także spółdzielni socjalnej, która produkowałaby żywność o najlepszej jakości z produktów regionalnych, na terenach dotkniętych bezrobociem, szczególnie popegeerowskich.

Małopolski Festiwal Smaku, Wieliczka, żywność regionalna

Małopolski Festiwal Smaku. Wybrano pierwsze finałowe rarytasy

Ekomiód, tradycyjne wędliny, pstrąg z Ojcowa, niskosodowa woda mineralna, szarlotka od koła gospodyń oraz lody z mleka owczego i krowiego zdobyły uznanie jury i publiczności podczas I półfinału Małopolskiego Festiwalu Smaku w...

Wiesław Perłak, właściciel przedsiębiorstwa, które w Starym Drawsku posiada m.in. wędzarnię i smażalnię ryb chwalił się wędzoną sielawą. To koronny nasz produkt, mimo że mamy w ofercie inne smażone, wędzone czy surowe ryby takie jak węgorze, pstrągi czy troć. Sielawa to tradycyjna ryba z tych terenów - podkreślił.

W piątek także wpisano na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi kolejny 33. produkt z Pomorza Zachodniego - hołubcie bielkowskie. To prosta, ale syta potrawa przypominająca swojskie gołąbki. W liść kapusty zamiast mięsa i ryżu zawijamy starte ziemniaki i gotowaną kaszę jęczmienną - opisuje współautorka wniosku o wpisanie potrawy na listę Ewa Pietruszko. To potrawa znana od 70 lat, która zwyciężyła w lokalnym konkursie "Poszukiwacze smaku". Pozwoliła w czasach powojennych ludności spod Sambora przetrwać na tych ziemiach trudne czasy - dodała. Stała się nawet potrawą wigilijną - zaznaczyła.

Wśród umieszczonych wcześniej na ministerialnej liście zachodniopomorskich produktów znajdują się także m.in. wytwarzane od lat według oryginalnych receptur produkty piekarnicze, w tym szczecińskie pierniki, przetwory ekologiczne, np. konfitury z róży, miody, ogórki kiszone, miody przelewickie czy puszka słynnego paprykarza szczecińskiego.

Bałabuchy i szneka z glanca - kolejne produkty tradycyjne Pomorza

Bałabuchy marzęcińskie, gruszka gdańczonka, amoniaczki, szneka z glanca, pulwerkuch, ryba na kwaśno i żur z Kaszub - to kolejne produkty tradycyjne Pomorza wpisane na listę resortu rolnictwa. Na listę produktów tradycyjnych prowadzoną przez...

Sieć Dziedzictwa Kulinarnego Pomorza Zachodniego liczy obecnie 42 firmy i instytucji. Należy do Europejskiej Sieci Dziedzictwa Kulinarnego, która istnieje od 1995 r.

Aby stać się członkiem Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Pomorza Zachodniego przetwórcy żywności powinni wytwarzać produkty z surowców produkowanych w tym regionie oraz szczegółowo opisać, jak one powstawały. Natomiast restauracje, punkty gastronomiczne i hotele powinny m.in. przygotowywać potrawy, które mają historyczne tradycje w regionie.

Członkostwo w Sieci daje przedsiębiorcom prawo do umieszczania informacji na internetowych stronach województwa i Europejskiej Sieci Dziedzictwa Kulinarnego, a także możliwość posługiwania się logo organizacji. Firmy wpisane na listę mogą bezpłatnie reklamować się w regionalnych folderach, a także uczestniczyć w regionalnych imprezach promocyjnych.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement