Copy LinkXFacebookShare

„Czarna pszczoła” wróciła do Polski. Czy jest groźna?

W Polsce coraz częściej można spotkać rodzimą, niegdyś rzadką modliszkę albo uznaną za wymarłą "czarną pszczołę". Pojawiają się też gatunki śródziemnomorskie, a nawet pozaeuropejskie.

Dr Marek Michalski, badacz z Katedry Zoologii Doświadczalnej i Biologii Ewolucyjnej Uniwersytetu Łódzkiego tłumaczy, że spadek liczby i różnorodności owadów nazywany jest "insektokalipsą".

Wskutek ogólnego spadku bioróżnorodności i zanieczyszczenia środowiska giną dziko żyjące pszczoły i inne owady zapylające. Jednak zjawiskiem, które budzi szczególne emocje, są inwazje gatunków obcych.

– Postępujące ocieplenie klimatu sprawia, że gatunki spotykane do tej pory w Europie Południowej coraz liczniej migrują na północ, docierając m.in. do Polski, a nawet zimują tu i skutecznie się rozmnażają. To samo zjawisko sprawia, że gatunki rodzime, lecz spotykane niegdyś tylko lokalnie, na szczególnie ciepłych stanowiskach, szybko rozprzestrzeniają się po całym kraju – mówi dr Michalski.

Wśród krajowych owadów, które aktualnie są w wyraźnej ekspansji, badacz wymienia modliszkę zwyczajną Mantis religiosa. To jedyny z ponad 2300 gatunków modliszek występujący w środkowej Europie. Owad, uważany do niedawna za rzadki i bardzo lokalny okaz, w ciągu ostatnich kilkunastu lat wyruszył ze swych ostoi w południowo-wschodniej Polsce i dotarł aż do Suwałk.

Drugim krajowym owadem, którego ekspansja budzi spore zainteresowanie, jest zadrzechnia fioletowa Xylocopa violacea, zwana powszechnie "czarną pszczołą".

Gatunek ten obserwowano na pojedynczych stanowiskach na przełomie XIX i XX wieku, po II wojnie światowej został uznany za wymarły w Polsce. Tymczasem od 2000 roku zaczęły pojawiać się pojedyncze doniesienia o występowaniu zadrzechni fioletowej na południu Polski. Później pojawiły się kolejne doniesienia, z niemal całego kraju, z wyjątkiem rejonów północno-wschodnich.

Owad ten, budujący dla swych larw gniazda w suchym drewnie, odżywia się nektarem kwiatów uprawianych często w ogródkach, takich jak groszek pachnący, przegorzan czy rozchodnik. Ze względu na bardzo duże rozmiary i charakterystyczne ubarwienie jest bardzo łatwy do zaobserwowania.

"Czarna pszczoła", to największa pszczoła (mierzy od 21 do 24 milimetrów), którą można ponownie spotkać w Polsce. Choć pozornie owad może wydawać się niebezpieczny, to jest niegroźny i pożyteczny. Nie wykazuje ponadto agresji wobec ludzi. Jak ostrzega Stowarzyszenie Natura i Człowiek nie należy ich zabijać.

Badacz z dystansem odnosi się do niepotwierdzonych informacji o znalezieniu w Polsce tzw. komara tygrysiego czy szerszenia azjatyckiego.

Podkreśla, że na naszych oczach, zachodzą rzeczywiste ekspansje i inwazje innych gatunków owadów. Jego zdaniem, sprzyjają im coraz łagodniejsze zimy i ciepłe lata.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!