Copy LinkXFacebookShare

Konopie włókniste szansą? „5-6 tys. zł dochodu z ha za nasiona”

konopie włóknictwe, uprawa konopi
MRiRW wylicza zalety uprawy konopi. Przede wszystkim zapewnia, że można na niej zarobić. Fot. DK

Konopie włókniste dają rolnikom nowe możliwości – ocenia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Wskazuje na potencjalne dochody z takich upraw i deklaruje działania na rzecz dalszego upraszczania zasad ich monitorowania.

Analizując ten sektor, ministerstwo przyznaje, że dostęp do przetwórstwa nadal ogranicza rozwój upraw konopi w Polsce. Bo po transformacji gospodarczej w latach 90. wiele zakładów przetwarzających rośliny włókniste zakończyło działalność. Ale dzisiaj branża się odbudowuje.

Minister: chcemy, żeby rolnik miał perspektywę zbytu

„Konopie włókniste mają potencjał, ale dla rolnika najważniejsze jest to, czy uprawa będzie mu się opłacać. I czy będzie miał gdzie sprzedać plon” – wskazuje, cytowany w komunikacie, minister Stefan Krajewski.

Dlatego – jak dodaje – w Polsce potrzeba nie tylko większej produkcji. Ale przede wszystkim rozwoju przetwórstwa i stabilnych odbiorców

„Chcemy budować ten rynek tak, żeby rolnik, który zdecyduje się na konopie, miał realną perspektywę zbytu” – deklaruje Krajewski.

Nawet 6 tys. zł dochodu z hektara za nasiona

Co istotne, według jego resortu na konopiach włóknistych da się przyzwoicie zarobić. Powołując się na wyliczenia Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich – PIB (IWNiRZ-PIB), podaje on, iż dochód producenta materiału siewnego ze sprzedaży samych nasion może sięgać 5-6 tys. zł z hektara.

Przy tym zarobek jest możliwy nie tylko dzięki sprzedaży nasion. Bo coraz większe możliwości daje także zagospodarowanie słomy. Wykorzystuje się ją m.in. w budownictwie, przemyśle włókienniczym i produkcji kompozytów. Z kolei nasiona trafiają m.in. do produkcji żywności i oleju.

Konopie włókniste dobre na przedplony i poplony

Według MRiRW, polskie odmiany konopi pozwalają dobrać uprawę do planowanego kierunku produkcji. Na przykład wyhodowana przez IWNiRZ-PIB Henola jest odmianą nastawioną przede wszystkim na nasiona, gdzie ich plon może wynosić 1,5–2,1 t/ha. Zaś białobrzeskie są z kolei odmianą włóknistą, której plon biomasy może sięgać 26,8 t/ha.

Co więcej, korzyść dla gospodarstwa nie musi kończyć się na sprzedaży plonu. Bo rozbudowany system korzeniowy konopi spulchnia glebę. Zaś duża ilość pozostawionej biomasy zwiększa zawartość materii organicznej. Ponadto konopie szybko rosną, a ich uprawa nie wymaga stosowania dużych ilości środków ochrony roślin. Mogą być dobrym przedplonem dla wielu gatunków roślin, ale także poplonem.

Konopie włókniste z obowiązkiem wpisu do rejestru

W związku z tymi zaletami konopi resort rolnictwa – jak zapewnia – wspiera rozwój krajowych łańcuchów dostaw i przetwórstwa. Finansuje m.in. prowadzone przez IWNiRZ-PIB analizy opłacalności upraw i szkolenia dla rolników. Zwłaszcza że Instytut tworzy również mapę infrastruktury przetwórczej, która ma ułatwić producentom kontakt z odbiorcami.

Co istotne, od 2022 r. rolnicy nie muszą co roku uzyskiwać zezwolenia na uprawę konopi włóknistych. Przed rozpoczęciem zakładania takiej plantacji muszą jednak uzyskać wpis do rejestru konopi włóknistych prowadzonego przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR).

Ponadto od 2025 r. państwo dopłaca także do ubezpieczenia konopi uprawianych na nasiona. A MRiRW deklaruje, że działa również na rzecz dalszego upraszczania zasad monitorowania upraw oraz ujednolicenia regulacji dotyczących konopi włóknistych na poziomie Unii Europejskiej.

Ponad tysiąc hektarów, blisko 1,6 tys. producentów

O tym, że konopie (a także len) mogą wrócić do łask w Polsce, pisaliśmy w kwietniu br. po spotkaniu przedstawicieli resortu z branżą roślin włóknistych.

Jak podawaliśmy wówczas za KOWR, według stanu na koniec grudnia 2025 r. do prowadzonego przez Ośrodek rejestru wpisanych było 1592 producentów oraz 80 podmiotów skupujących. Uprawę prowadzono na powierzchni 1146,78 ha. Najwięcej konopi włóknistych uprawianych jest w województwach: lubelskim, mazowieckim i warmińsko–mazurskim. 

Źródło: MRiRW, KOWR

Przeczytaj również: Inspektorzy w kukurydzy. Co kontrolują w uprawach?

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Tragedia na wąskiej drodze. Przygnieciony traktorzysta zmarł

Aktualności

Nie zdjął hederu. Zarzut dla kombajnisty po śmiertelnym wypadku