W rolnictwie szerzy się zjawisko niewolniczej pracy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Sylwia Wysocka PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
30-06-2022,12:55 Aktualizacja: 30-06-2022,13:01
A A A

Prawie 200 tysięcy imigrantów, głównie nielegalnych, wyzyskiwanych jest w rolnictwie we Włoszech - wynika ze statystyk organizacji obserwujących i analizujących zjawisko pracy, określanej często jako niewolnicza. Nie wyklucza się, że te liczby są jeszcze wyższe.

O dramatach rozgrywających się na polach i w gospodarstwach przypomina się w dniach rekordowych upałów w kraju. Pierwsze zareagowały władze regionu Apulia, który jest ważnym zagłębiem rolnym.

winnice, zbiór winorośli, europol, pracownicy sezonowi

Pracownicy sezonowi wyzyskiwani w winnicach

Wśród pracowników sezonowych w winnicach na terenie UE odnaleziono ofiary handlu ludźmi, a ich praca odbywała się w złych warunkach i za niską płacę - poinformował Europol. Unijne organy ścigania przeprowadziły inspekcje w setkach...

Temperatury sięgają tam 43 stopni. Michele Emiliano, szef władz regionalnych wydał zakaz pracy na polach w godzinach największego upału, czyli między 12.30 a 16. Specjalne rozporządzenie będzie obowiązywać do końca sierpnia.

W mediach zwraca się uwagę na ważne znaczenie dokumentu, wydanego w regionie, w którym co roku latem notuje się zgony wśród pracowników rolnych z powodu wyczerpania organizmu. Od dekad w Apulii szerzy się ponadto proceder pracy niewolniczej, do której zmuszani są przede wszystkim migranci z Afryki.

Pracują po kilkanaście godzin dziennie i koczują w fatalnych warunkach, a częste denuncjowanie tego zjawiska i walka z nim nie wykorzeniły go mimo prób podejmowanych także przez kolejne rządy. Nie skutkują nawet surowe przepisy, przewidujące kary więzienia dla właścicieli gospodarstw rolnych korzystających z pracy niewolniczej.

Robotnicy rolni umierają przy zbiorze pomidorów. Faktyczna skala tego zjawiska nie jest dokładnie znana, bo towarzyszy mu nierzadko zmowa milczenia i strach przed utratą pracy ze strony tych, którzy walczą o przeżycie po tym, gdy często nielegalnie dotarli do Włoch.

Z innych rejonów Włoch także napływają doniesienia o szerzeniu się zjawiska wyzysku w rolnictwie. W raportach z 2021 roku podawano liczbę około 180 tysięcy nielegalnych imigrantów wyzyskiwanych od południa po północ. Są też dane wskazujące jeszcze wyższe liczby.

Codzienność pracy to 12 godzin na polu, także w nocy, bez dnia wolnego. Szefowie-pośrednicy płacą tymczasem robotnikom około 400 euro miesięcznie, czyli tylko za 12 dni pracy.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj