Copy LinkXFacebookShare

Firmy sektora rolno-spożywczego muszą szukać nowych odbiorców

W najbliższej dekadzie nastąpi znaczne spowolnienie wzrostu konsumpcji produktów spożywczych w krajach zachodnioeuropejskich. Rozwój polskiego sektora rolno-spożywczego głównie zależy od eksportu, dlatego firmy muszą szukać odbiorców na nowych rynkach.

Z raportu Pekao "Czas na ekspansję 2.0. Dotychczasowy model rozwoju krajowej branży spożywczej pod rosnącą presją" wynika, że produkcja rolno-spożywcza w Polsce rozwijała się w mijającej dekadzie w szybkim tempie.

Głównym motorem napędowym był dynamiczny wzrost eksportu na rynki zachodnie, w których krajowe firmy konsekwentnie zwiększały swój udział.

Analitycy ocenili, że nasi producenci i przetwórcy żywności umiejętnie wykorzystali przewagi kosztowe, co w wielu kategoriach produktowych pozwoliło im przebojem wbić się do ścisłej europejskiej czołówki.

Polska jest m.in. unijnym liderem produkcji mięsa drobiowego, mrożonek owocowych czy pieczarek. W przypadku soku jabłkowego zajmuje drugie miejsce, a trzecie w produkcji mrożonek warzywnych.

Zdaniem autorów raportu dalszy wzrost rodzimego rynku żywności może wynikać m.in. z podniesienia stopy życiowej obywateli, zmian nawyków żywieniowych. Zyskiwać powinny np. produkty ekologiczne, marki premium.


"Rozwój sektora będzie jednak w dalszym ciągu uzależniony przede wszystkim od możliwości zwiększania sprzedaży eksportowej. Niestety, prognozy dla zachodnioeuropejskiego rynku żywności również nie napawają optymizmem. Oczekuje się, że w najbliższej dekadzie nastąpi znaczące spowolnienie wzrostu konsumpcji produktów spożywczych. Najbardziej realnym scenariuszem dla krajów 'starej Unii' jest długotrwała stagnacja. Polski przemysł rolno spożywczy może w najbliższej dekadzie natrafiać na rosnące bariery wzrostu, a kryzys związany z pandemią koronawirusa będzie je dodatkowo potęgować"- zaznaczyli eksperci Pekao.

Autorzy raportu wskazują, iż polska branża rolno-spożywcza musi zapewnić sobie inne motory wzrostu wartości.

"W najbliższych latach powinny być nimi inwestycje w poprawę wydajności, rozwój produkcji o wyższej wartości dodanej (w tym zagospodarowanie atrakcyjnych nisz rynkowych, takich jak np. segment żywności organicznej), czy też wzmocnienie własnych marek w celu zwiększenia ich międzynarodowej rozpoznawalności. Trudności z dostosowaniem do nowych warunków odczuwać będzie rosnąca liczba firm, czego efektem może być przyspieszona konsolidacja wielu obszarów sektora spożywczego" – napisano.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!