
Polski drób pod presją konkurencji. Sikorski rozmawiał z szefem KRD-IG o eksporcie i Mercosur

27 października 2026 r. w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się spotkanie Radosława Sikorskiego z Dariuszem Goszczyńskim, prezesem Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej (KRD-IG). Tematem rozmów był także problem: polski drób pod presją. Rozmowy dotyczyły przyszłości polskiego drobiarstwa, umowy UE–Mercosur, eksportu mięsa drobiowego oraz dostępu do rynku chińskiego. Ważnym tematem była także regionalizacja ograniczeń związanych z grypą ptaków.
Jednym z głównych tematów spotkania była konkurencyjność polskich producentów drobiu w obliczu zmian w handlu międzynarodowym. Szczególną uwagę poświęcono umowie UE–Mercosur, a także jej możliwym skutkom dla europejskiego rynku.
KRD-IG podkreśla, że pełna ocena konsekwencji porozumienia wymaga czasu i szczegółowej analizy danych. Nie oznacza to jednak, że można lekceważyć obawy producentów.
Dariusz Goszczyński zwrócił uwagę na ryzyko wypierania polskiego drobiu z rynków unijnych przez tańszy import z państw trzecich. Problem może dotknąć polskich eksporterów nawet wtedy, gdy bezpośredni import mięsa drobiowego do Polski nie wzrośnie.
Eksport polskiego drobiu wart miliardy euro
Znaczenie zagranicznych rynków dla polskiego drobiarstwa pokazują dane za 2025 rok. Polska wyprodukowała wówczas blisko 3,74 mln ton mięsa drobiowego. Na eksport trafiło ponad 2,08 mln ton mięsa i przetworów drobiowych o wartości niemal 6,7 mld euro.
Oznacza to, że za granicę skierowano blisko 56% krajowej produkcji. Ponad 68% wolumenu eksportu trafiło do państw Unii Europejskiej.
Tak duża zależność od sprzedaży zagranicznej sprawia, że zmiany na rynku unijnym bezpośrednio wpływają na sytuację polskich zakładów drobiarskich.
Branża zwraca również uwagę na spadek cen. W 40. tygodniu 2026 r. średnia cena fileta z piersi kurczaka wyniosła 18,57 zł/kg. Rok wcześniej było to 22,82 zł/kg. Oznacza to spadek o 18,6%.
Choć nie można jednoznacznie powiązać tej zmiany z umowami handlowymi, niższe ceny mogą wywierać presję na rentowność produkcji.
Grypa ptaków a eksport. Branża liczy na wsparcie dyplomacji
Podczas spotkania omówiono także znaczenie regionalizacji ograniczeń handlowych związanych z grypą ptaków (HPAI).
Regionalizacja pozwala ograniczać restrykcje do obszarów objętych zagrożeniem, zamiast blokować eksport z całego kraju. Ma to duże znaczenie dla Polski, która znaczną część produkowanego drobiu sprzedaje za granicę.
KRD-IG wskazuje na potrzebę współpracy administracji państwowej, służb weterynaryjnych i dyplomacji gospodarczej. Celem jest utrzymanie dostępu do zagranicznych rynków również w okresach występowania ognisk choroby.
Czy polski drób wróci na rynek chiński?
Kolejnym ważnym tematem rozmów było przywrócenie możliwości eksportu polskiego drobiu do Chin.
Rynek chiński pozostaje istotnym kierunkiem z punktu widzenia dywersyfikacji eksportu. Jego ponowne otwarcie mogłoby zwiększyć możliwości sprzedaży polskich zakładów drobiarskich poza Unią Europejską.
Radosław Sikorski i Dariusz Goszczyński omówili aktualną sytuację oraz dalsze działania zmierzające do odzyskania dostępu do tego rynku.
Przyszłość polskiego drobiarstwa zależy od warunków konkurencji
KRD-IG zapowiada dalsze działania na rzecz ochrony interesów polskich producentów drobiu. Priorytetami pozostają uczciwe warunki konkurencji, skuteczna kontrola importu oraz utrzymanie, a także poszerzanie dostępu do rynków eksportowych.
Dla polskiej branży drobiarskiej istotne będą nie tylko kolejne umowy handlowe UE. Równie ważne okażą się skuteczna dyplomacja gospodarcza, uznawanie regionalizacji HPAI, a także możliwość odbudowy eksportu do Chin.
Przeczytaj również: NoBirdFlu: EFSA i KE promują bioasekurację w hodowli drobiu
