Ceny referencyjne nawozów – minister: szukamy rozwiązania

Prowadzona aktualnie weryfikacja cen referencyjnych nawozów koncentruje się na znalezieniu najlepszego rozwiązania dla rolników – przekonuje minister rolnictwa Stefan Krajewski. Te ceny są kluczowe dla wysokości dopłat do nawozów, o które stara się blisko 170 tys. rolników.
Są to średnie ceny nawozów z IV kwartału, które na podstawie wyliczeń urzędników podało właśnie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Różnica między nimi a cenami wynikającymi z faktur potwierdzających zakup nawozów w okresie 1 marca – 31 sierpnia 2026 r., będzie decydująca dla wysokości wsparcia dla danego wnioskodawcy.
Po krytyce ministerstwo zapowiedziało weryfikację
Jednak – jak pisaliśmy – od razu po ogłoszeniu rolnicy podważali ceny referencyjne nawozów i ostro skrytykowali resort rolnictwa. Bo ich zdaniem mają one zdecydowanie zawyżone poziomy. W rezultacie spodziewają się niskiego wymiaru pomocy, wyliczając w poszczególnych przypadkach nawet zaledwie 6 zł na hektar.
Po tej fali oburzenia MRiRW zapowiedziało weryfikację cen referencyjnych. A teraz odniosło się do wystąpienia Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) w tej sprawie. Izby powtórzyły w nim swój postulat, by ceny referencyjne wyliczyć w oparciu o cały 2025 r. Bowiem – jak zaznaczyły – średnie ceny z jednego kwartału nie odzwierciedlają poziomu cen w całym roku.
Ceny referencyjne nawozów – minister: IV kwartał najkorzystniejszy
W odpowiedzi z 22 października 2026 r. minister Stefan Krajewski zapewnia, że zgodnie z jego deklaracją urzędnicy prowadzą weryfikację cen referencyjnych. Przy tym wskazuje, iż intencją wsparcia jest objęcie nim jak najszerszej grupy rolników.
Jednocześnie szef resortu rolnictwa informuje, że okres referencyjny obejmujący cały 2025 r., a nie wyłącznie IV kw. 2025 r. – jak postuluje KRIR – był przedmiotem analizy. A ta miała jednoznacznie wykazać, iż wybrany okres ostatniego kwartału jest dla rolników najkorzystniejszy. Bo ceny większości nawozów były wówczas najniższe.
„Stąd też prowadzona aktualnie weryfikacja cen referencyjnych koncentruje się na znalezieniu najlepszego rozwiązania dla rolników z uwzględnieniem okresu, w którym ceny były najniższe” – przekazuje Krajewski.
Metodologia analogiczna do dopłat w poprzednich latach
Odnosząc się do przyjętej metodologii, w oparciu o którą wyliczone zostały ogłoszone ceny referencyjne nawozów, zwraca on uwagę, że zastosowano metodologię analogiczną do wykorzystanej przy przygotowywaniu pomocy nawozowej dla producentów rolnych w latach 2022 i 2023.
Przy tym w procesie ustalania tych cen podstawę stanowiły dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Zaś ich wiarygodność i przydatność – co podkreśla szef MRiRW – nie były dotychczas kwestionowane.
„Chciałbym również podkreślić, że przyjęcie sprawdzonej w przeszłości i niekwestionowanej metodologii miało na celu zapewnienie obiektywności i przejrzystości zasad ustalania cen referencyjnych” – stwierdza minister.
O dopłaty do nawozów ubiega się blisko 170 tys. rolników
Przypomnijmy, że zakończony w miniony piątek (23 października 2026 r.) nabór wniosków dotyczył nie tylko pomocy nawozowej, ale i paliwowej. Jak podawaliśmy w ślad za komunikatem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), wpłynęło do niej 397,2 tys. wniosków. O pomoc do zakupionych nawozów ubiega się 169,6 tys. rolników. Zaś o dopłatę do paliwa rolniczego – 227,6 tys. gospodarzy.
W kontekście wysokości wsparcia należy też przypomnieć o możliwym współczynniku korygującym. Bo urzędnicy zastosują go, gdy wynikające z wniosków zapotrzebowanie będzie przekraczać budżet pomocy.
Źródło: KRIR/MRiRW, własne
Przeczytaj również: 760 mln zł na rekompensaty za szkody w uprawach. Nabory trwają.
