Znowu „rajdy” po polach. Gmina: stop niszczeniu upraw!

Zniszczone przez „zabawy” amatorów np. quadów czy crossów uprawy to dla rolników wyjątkowo bolesny cios. Niestety, właśnie doszły kolejne wieści o takich „rajdach” po zasianych polach. Gmina zaapelowała o zaprzestanie takich praktyk i uszanowanie „tego, co daje chleb”.
Dopiero co pisaliśmy o 18-latku, który wraz z jeszcze młodszymi kompanami wjechał samochodem na zasiane pole pod Łaskiem (woj. łódzkie). Prawdopodobnie chciał „kręcić bączki”, ale auto ugrzęzło. W konsekwencji zgłoszenia, na miejscu pojawili się policjanci. Zaż młody kierowca będzie odpowiadał przed sądem m.in. za zniszczenie zasiewów.
„Rajdy” po polach – zniszczone zboża i lucerna
Niestety, wieści o kolejnych tego typu zdarzeniach popłynęły z terenu gminy Płoniawy-Bramura (pow. makowski, woj. mazowieckie). Portal infoprzasnysz.com podał informacje o nich po tym, jak jedna z poszkodowanych osób opisała je w mediach społecznościowych.
W kilku miejscach na polach pojawiły się ślady kół quadów lub samochodów. W rezultacie tych „rajdów”, zniszczone zostały uprawy, w tym ich świeże zasiewy. Straty dotyczą m.in. lucerny, jęczmienia czy pszenicy, ale też wysianej niedawno trawy.
„Mam nadzieję, że dobrze się chłopcy bawiliście. Tylko szkoda, że po naszych uprawach” – cytuje poszkodowaną lokalny portal, dodając film ukazujący część zniszczeń na polach.
„Rajdy” po polach – gmina apeluje i ostrzega
To, że na jej terenie odnotowano przypadki niszczenia upraw, w tym zasiewów, potwierdziła w mediach społecznościowych gmina Płoniawy-Bramura.
„Stop bezmyślnemu niszczeniu upraw i zasiewów” – brzmi przeslanie z opublikowanego przez nią apelu.
Jak w nim podkreślono, takie działania, jakie miały tam ostatnio miejsce, to nie tylko ogromne straty dla rolników. To wręcz realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i lokalnej gospodarki.
„Uprawy to ciężka praca rolników. Nie niszczmy tego, co daje chleb i utrzymanie wielu rodzin” – apeluje samorząd.
Przy tym ostrzega, że każdy przypadek niszczenia upraw będzie zgłaszany służbom. W związku z tym, sprawcom grodzi odpowiedzialność karna.
Nastolatkowie niszczyli uprawę kukurydzy
„Demolka” upraw rolnych pojazdami najczęściej dotyczy „rajdów’ po polach w wykonaniu bezmyślnych amatorów quadów czy motocykli crossowych. Tymczasem przepisy jasno mówią, gdzie wolno nimi jeździć, a gdzie nie.
Ale szkody na polach mogą pojawić się – jak się okazuje – także w wyniku „zabaw” młodzieży. Kilka tygodni temu Komenda Miejska Policji w Rzeszowie (woj. podkarpackie) zrelacjonowała interwencję jej mundurowych w Boguchwale. Bo udali się oni tam po zgłoszeniu, że grupa nastolatków, która przyjechała na hulajnogach, miała niszczyć uprawę kukurydzy.
Na miejscu funkcjonariusze zastali grupę nastolatków w wieku od 13 do 15 lat. Wylegitymowali ich i wykonali wszystkie niezbędne czynności.
Natomiast następnego dnia właściciel pola złożył formalnie zawiadomienie o zniszczeniu uprawy. Jak przekazał funkcjonariuszom, uszkodzeniu uległa kukurydza na powierzchni ok. 300 m kw. Zaś wartość poniesionych strat oszacował na około 3 tys. zł.
„Z uwagi na wiek sprawców, zgromadzony materiał w sprawie zostanie przekazany do sądu rodzinnego, który zadecyduje o ich dalszym losie” – informowała rzeszowska KMP.

Źródło: infoprzasnysz.com, gmina Płoniawy-Bramura/FB, KMP Rzeszów
Przeczytaj również: Traktorzysta pozrywał linie energetyczne przewożoną koparką.

