
Perspektywy rynku mleka w UK. Przewidywany spadek produkcji i dalsza presja kosztów

Perspektywy rynku mleka na sezon 2026/27 pozostają niepewne. AHDB (Agriculture and Horticulture Development Board) przewiduje spadek produkcji mleka w Wielkiej Brytanii o 2,2 proc. Hodowcy mierzą się z niższymi zapasami pasz, malejącym pogłowiem krów i wysokimi kosztami. Rynek może też odczuć skutki choroby niebieskiego języka.
AHDB prognozuje, że w sezonie 2026/27 produkcja mleka w Wielkiej Brytanii osiągnie około 12,74 mld litrów. To o 284 mln litrów mniej niż rok wcześniej. Oznacza to spadek o 2,2 proc.
Analitycy zakładają jednak, że później tempo spadku osłabnie. W pierwszej połowie sezonu 2027/28 produkcja może być niższa o około 1,1 proc. rok do roku.
Dostawy mleka zaczęły słabnąć już w maju 2026 roku. W sierpniu producenci dostarczyli o 4,4 proc. mniej mleka niż rok wcześniej. Na ten wynik wpłynęły upały, susza oraz problemy z bazą paszową.
Pogoda pogorszyła sytuację gospodarstw mlecznych
Warunki pogodowe mocno wpłynęły na tegoroczną produkcję. Pierwsze pokosy przyniosły dobre wyniki, ale później wysokie temperatury i brak opadów zahamowały wzrost traw.
W wielu gospodarstwach hodowcy zaczęli korzystać z zimowych zapasów pasz już latem. W efekcie część z nich weszła w jesień z mniejszymi rezerwami.
Największą presję odczuwają gospodarstwa w południowo-zachodniej Anglii, Walii i Midlands. Lepszą sytuację notują niektóre regiony północne oraz Szkocja. Jesienne opady poprawiły warunki i pozwoliły części rolników zebrać dodatkowy pokos.
Maleje pogłowie krów mlecznych
Na perspektywy rynku mleka wpływa także liczba krów. W lipcu 2026 roku brytyjskie stado mleczne liczyło około 1,57 mln sztuk. Było to o 34,5 tys. krów mniej niż rok wcześniej.
AHDB zwraca uwagę również na spadek liczby młodego bydła. To może ograniczyć możliwości odbudowy stad w kolejnych latach.
Hodowcy coraz częściej wykorzystują także nasienie buhajów ras mięsnych. Taki kierunek poprawia wartość cieląt, ale jednocześnie zmniejsza liczbę jałówek przeznaczonych na remont stada mlecznego.
Koszty nadal będą wpływać na decyzje hodowców
AHDB nie spodziewa się szybkiej poprawy po stronie kosztów. Gospodarstwa nadal płacą dużo za pasze, energię, paliwo, nawozy, słomę i pracę.
Problemy z dostępnością pasz mogą dodatkowo zwiększać wydatki. Gospodarstwa, które zużyły zimowe zapasy latem, mogą częściej kupować pasze na rynku.
Wysokie koszty mogą skłonić część hodowców do ograniczenia stad. Inni będą próbowali zwiększyć wydajność krów, aby rozłożyć wydatki na większą ilość mleka.
Jak mogą zachować się ceny mleka?
Latem część brytyjskich mleczarni podniosła ceny surowca. Chciały w ten sposób utrzymać dostawy w okresie, gdy produkcja wyraźnie spadała.
AHDB zwraca jednak uwagę, że ceny produktów mleczarskich nie dawały mocnych podstaw do dalszych podwyżek. W efekcie wielu przetwórców pozostawiło stawki na kolejne miesiące bez większych zmian.
Rynek białka mlecznego może utrzymać stosunkowo dobrą pozycję. Mniej korzystnie wyglądają perspektywy dla tłuszczu mlecznego. Duże zapasy mogą ograniczać wzrost cen. Dlatego oczekuje się raczej stabilizacji niż gwałtownego wzrostu stawek dla producentów.
Choroba niebieskiego języka zwiększa niepewność
Kolejne ryzyko stanowi choroba niebieskiego języka BTV-3. Do połowy października 2026 roku Wielka Brytania potwierdziła przypadki w tysiącach gospodarstw różnych sektorów produkcji zwierzęcej.
AHDB zakłada w swoim scenariuszu, że zakażona krowa może czasowo produkować mniej mleka. Choroba może także pogorszyć wyniki rozrodu.
Szczepienia powinny ograniczyć skalę strat. Analitycy nie mają jednak pełnych danych o poziomie wyszczepienia stad.
Prognozy dla rynku mleka nie wskazują na szybkie odbicie
Obecne perspektywy rynku mleka wskazują raczej na stopniową stabilizację niż szybki wzrost produkcji. Wiele będzie zależało od pogody, dostępności pasz oraz cen skupu.
Duże znaczenie będzie miała także sytuacja zdrowotna stad. Trudna zima albo kolejna sucha wiosna mogą pogorszyć problemy z bazą paszową.
Hodowcy będą więc uważnie analizować relację między ceną mleka a kosztami produkcji. Jeżeli marże pozostaną niskie, część gospodarstw może dalej ograniczać pogłowie.
Co prognozy AHDB oznaczają dla europejskiego rynku mleka?
Prognoza AHDB dotyczy przede wszystkim Wielkiej Brytanii. Nie można więc automatycznie przenosić jej na całą Unię Europejską.
Pokazuje jednak problemy, które dotyczą również innych dużych regionów mleczarskich. Hodowcy mierzą się z wysokimi kosztami, presją paszową i ograniczoną możliwością szybkiego zwiększenia produkcji.
Jeżeli podobne tendencje utrzymają się w innych krajach, podaż mleka może rosnąć wolniej. Taki scenariusz mógłby stabilizować ceny surowca.
Z drugiej strony słabszy popyt na produkty mleczarskie może ograniczyć przestrzeń do podwyżek. Dlatego perspektywy rynku mleka na najbliższe miesiące pozostają ostrożne. Rynek będzie reagował przede wszystkim na zmiany podaży, kosztów i popytu.
Przeczytaj również: Jak prawidłowo zabezpieczyć kiszonkę z traw?

