Traktorzysta pozrywał linie energetyczne przewożoną koparką
ciagnik-linie3
W wyniku zgłoszenia, policjanci udali się na miejsce i skontrolowali ciągnik rolniczy z podpiętą przyczepą-lawetą, na której była koparka. Fot. KPP Włodawa
Gdy policjanci zauważyli wskazywany im w zgłoszeniu ciągnik rolniczy z podpiętą przyczepą-lawetą, na ramieniu przewożonej na niej koparki widoczne były od razu elementy zerwanych przewodów elektrycznych i światłowodowych. Potwierdziło się, że traktorzysta pozrywał linie energetyczne. Będzie odpowiadał za nieprawidłowy przewóz ładunku i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
W miniony piątek (16 października 2026 r.) około południa funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie (woj. lubelskie) otrzymali niepokojące zgłoszenie. Bo mowa w nim była o tym, że przejeżdżający drogą wojewódzką numer 819 i drogą krajową numer 82 zespół pojazdów zerwał w 4 punktach linie energetyczne. Przy tym do tego zdarzenia miało dojść na odcinku około 10 kilometrów, na trasie Lubowierz – Kołacze – Stary Brus – Laski Bruskie. Co więcej, ze zgłoszenia wynikało, że sprawca całego zdarzenia odjechał z miejsc, w których dokonał uszkodzeń. Chodziło o zestaw złożony z ciągnika rolniczego i przyczepy z przewożonym ładunkiem.
Traktorzysta pozrywał linie energetyczne. Jechał tam nie pierwszy raz
Zadysponowani na miejsce policjanci z „drogówki” włodawskiej komendy zauważyli go w miejscowości Laski Bruskie. Był to rzeczywiście traktor z podczepioną przyczepą-lawetą, na której znajdowała się przewożona koparka. Zaś na ramieniu tej koparki widoczne były elementy zerwanych przewodów elektrycznych oraz światłowodowych. Mało tego, stróże prawa od razu dostrzegli też opalenia lakieru spowodowane wyładowaniami elektrycznymi w wyniku zerwanych przewodów.
Jak się okazało, ciągnikiem kierował 65-latek z gminy Stary Brus. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna w chwili zatrzymania był trzeźwy.
„Jak przekazał mundurowym, to nie pierwszy raz, kiedy jechał tym zespołem pojazdów na tej trasie” – relacjonuje podinsp. Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.
Kierowca ciągnika będzie odpowiadał przed sądem
Jako że traktorzysta pozrywał linie energetyczne, zagrożenie (choćby pożarowe) wynikające z tego było poważne. Ale – co najważniejsze – na szczęście w wyniku tych zdarzeń nikomu nic się nie stało. W związku z nimi, policjanci podjęli działania na rzecz wyjaśnienia ich okoliczności. W ich ramach m.in. przeprowadzili oględziny, sporządzając stosowną dokumentację. Zebrane w tej sprawie materiały zostaną przekazane do Sądu Rejonowego we Włodawie. To przed jego obliczem stanie 65-latek.
„Mężczyzna odpowie za nieprawidłowy przewóz ładunku i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym” – przekazuje podinsp. Szymańska.
Jednocześnie warto dodać, że włodawska policja na facebookowym profilu zapewniała, że pozrywane kable „wisiały wyżej”, gdy internauci wskazywali w komentarzach na wynikającą z przepisów wysokość, na jakiej powinny znajdować się takie linie.
Warto przy tej okazji dodać, że rolnicy musza uważać na nie także podczas prac polowych. Bo sieci energetyczne często „przecinają” pola uprawne. Zaś brak ostrożności – na co zwraca uwagę np. Energa-Operator – może przyczynić do potencjalnie niebezpiecznych sytuacji.

Źródło: KPP Włodawa
Przeczytaj również: Błoto na drogach. Policja wystawia mandaty i apeluje do rolników.

