Copy LinkXFacebookShare

6 zł/ha dopłaty do nawozów? Rolnik pyta o ceny referencyjne

ceny referencyjne nawozy, nawozy
Rolnicy mogą obecnie składać wnioski m.in. o dopłaty do nawozów. Fot. Arkadiusz Artyszak

Tylko 6 zł dopłaty do nawozów na hektar gruntów wychodzi z wyliczeń rolnikowi, który wytknął w pytaniu do ministra rolnictwa zawyżone ceny referencyjne. Szef resortu rolnictwa poinformował, że ich analiza trwa. Ale zmian w tym zakresie obiecywać nie może.

Chodzi oczywiście o dopłaty do nawozów i paliwa, o które rolnicy mogą wnioskować do 23 października 2026 r. Szumu wokół tej pomocy nie brakuje. Ostatnio samorząd rolniczy zgłosił potrzeby wydłużenia naboru i uznawania w jego ramach faktur za paliwo wystawionych na współmałżonka rolnika. Natomiast najwięcej kontrowersji wzbudziły ceny referencyjne nawozów (średnie z IV kw. 2025 r.) podane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Są one podstawą do wyliczenia wysokości pomocy, a rolnicy gremialnie uznali je za zdecydowanie zawyżone. W rezultacie – jak podkreślali – otrzymają niższe (niż spodziewane) wsparcie. Przy tym należy tu zaznaczyć, iż ministerstwo po fali oburzenia obiecało ponową weryfikację tych cen.

Rolnikowi wychodzi, że dostanie 6 zł dopłaty na hektar

Prowadzący w czwartek (15 września 2026 r.) rozmowę z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim w stacji RMF FM przytoczył pytanie słuchacza w sprawie zasad tej pomocy.

„Dlaczego zawyżyli ceny referencyjne nawozów? Wykluczyli nas lub spowodowali, że pomoc będzie symboliczna” – miał utyskiwać rolnik.

I podać swój przykład. Mianowicie, że razem z ojcem kupili od 1 marca do 31 sierpnia 2026 r. w sumie 120 ton nawozów. W porównaniu do 2025 r., zapłacili za nie aż o 45 tys. zł więcej w związku ze wzrostem cen.

„Dostaniemy raptem około 2,5 tys. zł pomocy, co przy łącznej powierzchni wynoszącej 400 ha dawałoby około 6 zł/ha. Gdzie tu obiecanych 500 zł/ha?” – dociekał farmer.

„Zawsze mówiłem, że to jest pomoc do 500 zł na ha, że tych 500 złotych nie może przekroczyć” – odparł Krajewski.

Minister: ceny referencyjne nawozów oparte o dane

Jak wyjaśniał, „to nie jest tak, że minister siada i na kartce pisze sobie ceny referencyjne”. Bo – co podkreślał – powstały one na bazie danych z Głównego Urzędu Statystycznego czy Centrum Doradztwa Rolniczego, które zbiera informacje z ośrodków doradztwa rolniczego z całego kraju.

„Na tym polega średnia cena, że ktoś zapłacił więcej, ktoś zapłacił mniej. Ta cena musi być w jakiś sposób uśredniona” – wskazywał szef MRiRW.

Przy tym dowodził, że ceny nawozów kształtowały się różnie w ciągu zeszłego roku. Natomiast były one najniższe w ostatnim kwartale. A to przecież ten okres służy jako podstawa przy kwestii cen referencyjnych.

Ceny referencyjne nawozów się zmienią? „Nie mogę obiecać”

Czy jakiś ruch w ich obszarze jest jeszcze możliwy? Stefan Krajewski potwierdził, iż przegląd cen trwa. Ale nie chciał deklarować konkretnych ruchów.

„Taka analiza jeszcze jest prowadzona. Natomiast też nie mogę obiecać, że te ceny czy mocno się zmienią, czy w ogóle się zmienią. Bo wynikają z konkretnych danych” – stwierdził minister.

Ponadto zwracał uwagę na spore zainteresowanie pomocą nawozową i paliwową. Jak to wygląda w liczbach? Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) wynika, że w ramach trwającego od 1 października naboru wpłynęło (do 15 października) niemal 195 tys. wniosków. 109 tys. rolników ubiega się o dopłaty do zakupionego paliwa rolniczego. Zaś liczba starających się o wsparcie do nabytych nawozów zbliża się do 86 tys.

Źródło: RMF FM, ARiMR

Przeczytaj również: Import nawozów – ile ich sprowadzono w I półroczu 2026?

Zobacz nas w Google News

nawożenie dolistne rzepaku jesienią
Uprawa

Jesienne nawożenie dolistne rzepaku fosforem i potasem

biostymulatory a przezimowanie rzepaku
Uprawa

Biostymulatory a przezimowanie rzepaku