Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. Jak to robią?
dunska-ferma-warchlaki-3
W 2025 r. przez odchowalnię przeszło ponad 65 tys.warchlaków. dlatego ferma zarabia na ich sprzedaży. Fot. Mirosław Lewandowski
Duńska ferma w Jutlandii Środkowej osiągnęła wynik 42 odsadzonych prosiąt od lochy rocznie. Hodowcy stawiają na genetykę DanBred, precyzyjną organizację rozrodu oraz skuteczne żywienie. Efekty robią wrażenie, ponieważ liczba odsadzonych prosiąt przekroczyła 65 tys. sztuk rocznie.
Na fermie utrzymuje się 1532 maciory produkcyjne. W 2023 r. hodowcy rozpoczęli zmianę genetyki na DanBred. Stado posiada dodatni status w kierunku bakterii Mycoplasma hyopneumoniae. W 2025 r. liczba odsadzonych prosiąt przekroczyła 65 tys. sztuk, dlatego średnio od jednej lochy odsadza się 42,1 prosięcia o masie około 6 kg. Jednocześnie liczba miotów utrzymuje się na poziomie 2,29. Co więcej, średnia liczba żywo urodzonych prosiąt wynosi 20,2 na miot, natomiast śmiertelność prosiąt sięga jedynie 7,9%.
Organizacja rozrodu podporządkowana rytmowi pracy
Na fermie świń cały system rozrodu podporządkowano organizacji pracy, stąd 42 odsadzone prosięta od lochy rocznie. Krycie odbywa się w środy, natomiast odsadzanie w czwartki. Dzień przed odsadzeniem lochy otrzymują analog progesteronu. Preparat podaje się przez trzy dni, dlatego hodowcy skutecznie ograniczają liczbę wyproszeń przypadających na weekend.
Również wprowadzanie loszek przebiega według ustalonego schematu. Zwierzęta trafiają na fermę w wieku od 14 do 21 tygodni. Następnie przechodzą sześciotygodniową kwarantannę. Po jej zakończeniu stopniowo wchodzą do chlewni, gdzie przez 5–6 dni przechodzą stymulację hormonalną. Później trafiają do kojców indywidualnych i nadal otrzymują analog progesteronu.
Podczas inseminacji hodowcy wykorzystują specjalny pas zakładany na lędźwie. Nasienie podają przy użyciu klamer zawieszonych nad kojcami. Dzięki temu organizacja pracy staje się prostsza, a obsługa może sprawnie wykonywać zabiegi na dużej liczbie zwierząt.

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. Rozród pod pełną kontrolą
Wyniki rozrodu na duńskiej fermie potwierdzają wysoki poziom zarządzania stadem. W szóstym tygodniu po inseminacji w ciąży pozostaje 94,1% loch. Z kolei współczynnik wyproszeń wynosi 92%.
Dodatkowo liczba dni nieproduktywnych utrzymuje się poniżej 10. Tak dobre wyniki wiążą się jednak z pewnymi wyzwaniami. W 2025 r. śmiertelność loch wzrosła do 8%, podczas gdy rok wcześniej wynosiła 6,8%. Ponadto liczba mumifikacji zwiększyła się do 1264 sztuk wobec 647 sztuk w 2024 r.
Żywienie loch wspiera wysoką produkcyjność
Duńska ferma dużą uwagę poświęcają żywieniu macior. Na 3–4 dni przed wyproszeniem zwierzęta przechodzą na paszę dla loch karmiących. Zawiera ona około 22 g strawnej lizyny.
W dodatku tydzień przed porodem do dawki ręcznie dodaje się około 300 g śruty sojowej. Takie rozwiązanie pozwala uzupełnić niedobory lizyny oraz lepiej przygotować gruczoł mlekowy do laktacji. Hodowca podkreśla, że wymiona po takim zabiegu są lepiej rozwinięte i bardziej wypełnione.
Zmiany obejmują również okres przed inseminacją. Na 6–8 tygodni przed kryciem zwiększa się poziom energii w dawce. Dzięki temu lochy odbudowują kondycję oraz zwiększają grubość słoniny.

Duńska ferma świń. Jak wygląda praca z prosiętami po porodzie?
Już kilka godzin po wyproszeniu obsługa ocenia liczebność miotu. Następnie po 7–8 godzinach przeprowadza selekcję. Największe prosięta trafiają do loch, które wyprosiły się około tydzień wcześniej. Dzięki temu mniejsze oseski mają lepszy dostęp do siary i większą szansę na wyrównanie masy ciała.
Przy lochach pozostaje liczba prosiąt odpowiadająca liczbie sutków. Często hodowcy pozostawiają również jedną lub dwie dodatkowe sztuki. Decyzję podejmują jednak na podstawie wcześniejszych wyników konkretnej maciory.
Duńska ferma w Jutlandii Środkowej osiąga średni wiek odsadzania wynoszący 23–24 dni. Jednocześnie wiele prosiąt opuszcza porodówkę już w wieku 21 dni. Średnia długość laktacji loch sięga natomiast 32 dni, ponieważ na fermie stosuje się mieszanie miotów.

Warchlaki osiągają bardzo dobre wyniki
Duńska ferma cechuje się wysokimi wynikami produkcyjnymi. Przez odchowalnię w 2025 r. przeszło ponad 65 tys. warchlaków. Śmiertelność utrzymała się na poziomie 1,45%, a więc wyraźnie poniżej średniej europejskiej wynoszącej 2,5–3,5%.
Jednym z najmocniejszych punktów produkcji na duńskiej fermie pozostaje wykorzystanie paszy. Dlatego wskaźnik FCR osiąga poziom 1,56 kg paszy na kilogram przyrostu. Ponadto warchlaki uzyskują ponad 500 g dziennych przyrostów i masę sprzedaży około 30,8 kg po niespełna 49 dniach odchowu.

warchlaków. dlatego ferma zarabia na ich sprzedaży. W jednym z kojców zamontowano automatyczną wagę dla tych zwierząt. Fot. Mirosław Lewandowski
Na uwagę zasługuje również niski poziom upadków wynoszący około 1,5%. Co więcej, średnia masa padłych zwierząt spadła z 17 kg do 7,3 kg. Wynik ten sugeruje, że obsługa szybko identyfikuje problemy zdrowotne, dlatego ogranicza straty ekonomiczne.
Podsumowując, duńska ferma Kristoffera Serupa Halda osiągnęła średnio 42,1 odsadzonego prosięcia od lochy rocznie. Sukces wynika z połączenia genetyki DanBred, precyzyjnej organizacji rozrodu, skutecznego żywienia oraz starannej opieki nad prosiętami i warchlakami. Dzięki temu gospodarstwo utrzymuje bardzo wysoką efektywność produkcji i niską śmiertelność zwierząt.
Przeczytaj również: Polski rynek wieprzowiny z kolejnymi obniżkami?




