Rynek nawozów w Polsce. Co z importem? Będą dopłaty?

Fot. Arkadiusz Artyszak
Niewykluczone, że w kolejnych miesiącach 2026 r. wzrośnie dynamika cen nawozów mineralnych na rynku w Polsce – ocenia resort rolnictwa. Ponadto wskazuje na ograniczenie importu i odnosi się do kwestii ewentualnych dopłat do nawozów.
Temat nawozów w kontekście ich dostępności i przede wszystkim rosnących cen jest obecnie jednym z najgorętszych w rolnictwie. Jednak nie może być inaczej. Trwają wiosenne prace polowe, a te środki do produkcji rolnej odgrywają w nich zawsze ważną rolę. Niestety ceny, które wystrzeliły po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, znacznie podwyższają koszty upraw. Co dalej z rynkiem nawozów w Polsce?
Rynek nawozów w Polsce – resort wnioskuje z monitoringu
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) w odpowiedzi na interpelację posła Wiesława Krajewskiego (PiS) zapewnia, że monitoruje na bieżąco sytuację. Zarówno w zakresie dostępności nawozów mineralnych, ich cen, jak i ich wpływu na kształtowanie się opłacalności produkcji rolniczej. W tym celu korzysta z analiz wykonywanych przez ośrodki doradztwa rolniczego.
Resort korzysta też z opracowań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB. To comiesięczne raporty w zakresie sytuacji na rynku nawozów mineralnych. Z ostatniej analizy wynika, że w 2025 r. wahania cen nie przyjęły wyraźnego kierunku spadkowego ani wzrostowego. Zaś tempo zmian cen m/m było stosunkowo niewielkie na tle lat poprzednich. Niemniej jednak w grudniu odnotowano podwyżki cen nawozów azotowych. Zaś to należy wiązać z pełnym wdrożeniem mechanizmu CBAM (mechanizm dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, z ang. Carbon Border Adjustment Mechanism) i koniecznością ponoszenia dodatkowych opłat przez importerów nawozów od 1 stycznia 2026 r. Podwyżki cen nawozów azotowych były kontynuowane na rynku w Polsce również w styczniu br.
„Jednak ceny detaliczne nawozów mineralnych na krajowym były w 2025 r. stosunkowo stabilne, czemu sprzyjał rekordowy import relatywnie tanich nawozów z krajów spoza UE, spadkowa tendencja cen gazu ziemnego w UE, a także pozytywne tendencje w zakresie krajowej produkcji nawozów” – ocenia MRiRW.
Jak dalej podkreśla, uwarunkowania popytowe, będące pochodną sytuacji na rynkach rolnych, w tym głównie na rynku zbóż i roślin oleistych, również działały na ceny nawozów w kierunku ich stabilizacji.
Podwyżki cen gazu, kumulacja zakupów, mechanizm CBAM…
„Niewykluczone jednak, że w kolejnych miesiącach 2026 r. nastąpi zwiększenie dynamiki cen nawozów mineralnych na krajowym rynku. A w szczególności nawozów azotowych w związku z kumulacją kilku czynników, które będą działały na ceny tych nawozów w kierunku ich wzrostów” – zaznacza resort rolnictwa.
Według niego, do podwyżek cen nawozów azotowych na rynku w Polsce w kolejnych miesiącach I półrocza 2026 r. mogą przyczynić się:
- podwyżki cen gazu ziemnego obserwowane od początku roku;
- kumulacja zakupów w okresie sezonowego wzrostu popytu na nawozy mineralne;
- pełne wdrożenie mechanizmu CBAM.
Ministerstwo zaznacza, że pełna implementacja systemu CBAM już spowodowała istotne zmiany. Chodzi o skalę importu nawozów z krajów trzecich do UE, w tym do Polski. W miesiącach poprzedzających wdrożenie CBAM import spoza UE wyraźnie zwiększył się. Bo importerzy chcieli jeszcze uniknąć dodatkowych opłat związanych z CBAM. Natomiast w pierwszym miesiącu obowiązywania CBAM import z krajów trzecich drastycznie zmalał. Co więcej, miało to także związek z niepewnością regulacyjną spowodowaną propozycją Komisji Europejskiej czasowego zawieszenia mechanizmu CBAM na nawozy azotowe.
„Niemniej jednak sytuacja cenowa na podstawowych rynkach rolnych, w tym na rynku zbóż, trzody i mleka, raczej nie sprzyjają inwestycjom w środki produkcji wykorzystywane do bieżącej produkcji rolniczej, w tym nawozy mineralne. Popyt, chociaż sezonowo wzrośnie, będzie prawdopodobnie mniejszy w porównaniu z latami poprzedzającymi skokowe podwyżki cen nawozów” – diagnozuje MRiRW.
Zatem bariera popytowa – w jego ocenie – będzie częściowo niwelowała przewidywane wzrosty cen detalicznych nawozów na polskim rynku.
Rynek nawozów w Polsce – ministerstwo nie planuje dopłat
Odnosząc się natomiast do wielkości importu resort informuje, że w 2025 r. wolumen importu z krajów trzecich wyniósł rekordowe 2,85 mln ton. Było to skutkiem wyraźnego wzrostu przywozu w I półroczu 2025 r. A więc w okresie bezpośrednio poprzedzającym wprowadzenie dodatkowych ceł na nawozy azotowe i wieloskładnikowe importowane z Rosji i Białorusi. Natomiast w II półroczu import był zauważalnie mniejszy. Dodatkowo należy zauważyć, że 45 proc. wolumenu importu zrealizowanego w II półroczu 2025 r. przypadało na listopad i grudzień. Czyli na miesiące bezpośrednio poprzedzające wprowadzenie mechanizmu CBAM. Zaś wraz z pełnym wdrożeniem mechanizmu CBAM od 1 stycznia br. import, głównie nawozów azotowych, wyraźnie zmniejszył się.
W podsumowaniu oceny rynku nawozów w Polsce, ministerstwo odpowiada na pytanie z interpelacji: „Czy planowane są działania osłonowe dla rolników w przypadku ewentualnego wzrostu cen nawozów?”. W grę mogłyby tu zatem wchodzić np. dopłaty do nawozów na wzór tych realizowanych po wybuchu wojny na Ukrainie. Co na to resort?
„Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania, MRiRW nie planuje w najbliższym czasie wypłaty rekompensat dla producentów rolnych z tytułu gwałtownego wzrostu cen nawozów mineralnych” – czytamy w odpowiedzi datowanej na 10 marca.
Przeczytaj również: Rynek nawozów dynamiczny. Rolnicy o spekulacji, koncern reaguje.

