Copy LinkXFacebookShare

Wirus BTV-3 w dużym stadzie bydła na Opolszczyźnie

choroba niebieskiego języka, BTV, wirus BTV-3, bydło, ognisko BTV, produkcja bydła, zdrowie zwierząt,
Wirus BTV-3 został wykryty w gospodarstwie utrzymującym 1637 sztuk bydła na Opolszczyźnie. Fot: Mirosław Lewandowski

W Polsce potwierdzono kolejne ognisko choroby niebieskiego języka nr 6/2026. Wirus BTV-3 został wykryty w gospodarstwie utrzymującym 1637 sztuk bydła. Służby potwierdziły zakażenie na podstawie jednego dodatniego wyniku PCR, który wykonał Państwowy Instytut Weterynaryjny – PIB.

Gospodarstwo znajduje się w miejscowości Brzezina, w gminie Skarbimierz, w powiecie brzeskim na Opolszczyźnie. Ferma leży pomiędzy ogniskami nr 4 i 5, dlatego służby nie rozszerzą strefy.

W tej okolicy wcześniej notowano już przypadki BTV, natomiast obecna sytuacja mieści się w obowiązujących obszarach objętych ograniczeniami.

Wirus BTV-3. Gdzie występuje choroba w 2026 roku?

W 2026 r. potwierdzono w Polsce 6 ognisk choroby niebieskiego języka. Dwa pojawiły się w woj. zachodniopomorskim, jedno w pomorskim, dwa w opolskim oraz jedno w dolnośląskim.

Dla porównania, w 2024 r. służby wykryły 7 ognisk, natomiast w 2025 r. aż 81. Skala wzrostu była więc bardzo duża. Dlatego hodowcy z niepokojem obserwują rozwój sytuacji, ponieważ wirus BTV-3 wpływa nie tylko na zdrowie zwierząt, lecz również na handel.

Objawy kliniczne BT, a realne straty w stadach

W 2025 r. objawy kliniczne wystąpiły tylko w jednym ognisku. Nie oznacza to jednak, że wirus BTV-3 pozostaje obojętny dla produkcji. Negatywnie wpływa on na rozród oraz wydajność, a w dodatku utrudnia przemieszczanie zwierząt.

Ograniczenia transportowe powodują straty finansowe, ponieważ hodowcy nie mogą swobodnie sprzedawać bydła. Co więcej, każde ognisko uruchamia procedury administracyjne, które wydłużają obrót zwierzętami.

Czym jest choroba niebieskiego języka?

Choroba niebieskiego języka (BTV) to wirusowa choroba przeżuwaczy. Wirus BTV-3 należy do grupy Orbivirusów. Przenoszą go głównie muszki z rodzaju Culicoides, natomiast rzadziej komary i kleszcze.

Choroba nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak powoduje poważne straty ekonomiczne w hodowli. Serotyp BTV-3 pojawił się w Europie dopiero we wrześniu 2023 r., dlatego służby weterynaryjne wciąż monitorują jego rozprzestrzenianie.

Wirus BTV-3 wywołuje u zakażonych zwierząt tzw. burzę cytokinową. Oznacza to nadmierną i chaotyczną reakcję układu odpornościowego. Organizm reaguje bardzo silnie, jednak reakcja nie przebiega w sposób uporządkowany. Dlatego dochodzi do uszkodzeń tkanek i pogorszenia kondycji zwierząt.

Szczepienia kluczowe w walce z wirusem BTV-3

Eksperci podkreślają, że szczepienia pozostają obecnie jedynym skutecznym narzędziem w walce z wirusem BTV-3. Dlatego hodowcy powinni konsultować programy profilaktyczne z lekarzami weterynarii.

Wczesna reakcja ogranicza straty, ponieważ pozwala zabezpieczyć stado przed gwałtownym przebiegiem choroby. Co więcej, działania profilaktyczne stabilizują sytuację rynkową, jednak wymagają dobrej organizacji i współpracy całego sektora.

Podsumowując, w 2026 r. potwierdzono w Polsce sześć ognisk choroby niebieskiego języka, w tym nowe w woj. opolskim. Wirus BTV-3 nadal stanowi zagrożenie dla produkcji i rozrodu bydła. Choć choroba nie zagraża ludziom, powoduje poważne utrudnienia handlowe. Dlatego szczepienia i monitoring pozostają kluczowe dla ograniczenia strat.

Przeczytaj również: Nowe ognisko BT w woj. dolnośląskim

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!