Copy LinkXFacebookShare

Rosyjscy producenci mięsa korzystają na embargu

Podczas gdy zagraniczni producenci mięsa boją się inwestować w niepewny rosyjski rynek, tamtejsze firmy zarabiają miliony rubli na zakazie importu.

Jak powiedział szef Narodowego Związku Mięsnego Rosji Siergiej Juszyn, wprowadzone w sierpniu przez Rosję embargo na import produktów spożywczych, w tym mięsa, w połączeniu ze wzrostem cen i rządowymi programami wsparcia przyczyniło się do zwiększenia zysków tych producentów, którzy przez lata inwestowali w produkcję.

"The Moscow Times" tłumaczy, że nowi gracze, w tym producenci z krajów, na które nie zostały nałożone ograniczenia, obawiali się wejścia na rynek rosyjski z powodu ryzyka – sytuacja na rynku mięsa w Rosji mogła ulec zmianie w ciągu zaledwie roku, gdyż po takim czasie embargo powinno przestać obowiązywać.

– Obawy dotyczące wysokich cen surowca, osłabienia rubla i wzrostu oprocentowania kredytów także zniechęcały inwestorów – mówi Juszyn.

W ciągu ostatnich kilku lat sytuacja rosyjskich producentów mięsa znacznie się poprawiła. Od 2000 roku konsumpcja wzrosła o 84 proc., a przeciętny Rosjanin zjada obecnie 74 kg mięsa rocznie.

Okazuje się jednak, że dzięki wprowadzeniu zakazu na import produktów spożywczych z Zachodu rosyjscy producenci osiągają w tym roku rekordowe zyski.

Grupa Czerkizowo, jeden z największych producentów mięsa w Rosji, ogłosiła, że w trzecim kwartale tego roku jej zyski wzrosły ośmiokrotnie w porównaniu z analogiczym okresem roku poprzedniego.

Rosyjski koncern spożywczy Rusagro podaje natomiast, że w trzecim kwartale tego roku dochody spółki wyniosły 138 mln dolarów. Oznacza to, że były one trzykrotnie wyższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Przedstawiciele koncernu wyjaśniają, że rekordowe zyski wynikają ze wzrostu wielkości sprzedaży oraz cen wieprzowiny. Większe niż zwykle dochody przyniosły także sprzedaż cukru i oleju. Sytuacja może się jednak zmienić z powodu osłabienia rubla.

Jak informuje "The Moscow Times", powołując się na słowa Siergieja Juszyna, trudno jest przewidzieć, jak będzie wyglądała przyszłość rosyjskiego importu.

Dostawcy mogą się zmieniać w zależności od aktualnych preferencji politycznych Moskwy. Do tej pory na zmianie polityki korzystały Białoruś, Turcja i Brazylia, ale już niedługo import swoich towarów do Rosji mogą zwiększyć kraje takie jak Chiny, Tajlandia, Indie czy Mongolia.

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!