Sejm przyjął informację rządu w sprawie sytuacji w rolnictwie
12-mareksawicki1_f2297ed4
Dzięki głosom posłów koalicji Sejm przyjął informację rządu w sprawie sytuacji w rolnictwie. Fot. PAP/Rafał Guz
Nadal jest źle, tragicznie, minister rolnictwa nie załatwia nic – grzmiała opozycja. A Marek Sawicki apelował z kolei, by nie czynić z rolnictwa męczennicy.
Ostatecznie wniosek opozycji o odrzucenie przedstawionej informacji poparło 186 posłów, 242 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.
Przed głosowaniem minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki (PSL) podkreślił, że "rolnictwo nie jest czarne jak głosi PiS i nie jest czerwone, jak by chciało SLD". – Ale nie jest także zieloną wyspą, bo nie jest odizolowane od sytuacji w całej Europie i w całym świecie – dodał.
Jak przekonywał szef resortu rolnictwa i rozwoju wsi, od 2010 do 2015 roku wydatki na rolnictwo wzrosły z 41,9 mld do 55,6 mld złotych. – Nie wprowadzajcie w błąd opinii publicznej i nie czyńcie z polskiego rolnictwa męczennicy, bo taką nie jest – apelował Sawicki.
Robert Telus (PiS) ocenił, że "sytuacja w polskim rolnictwie jest zła, tragiczna, a rząd nie zrobił nic, by tę sytuację poprawić". – Minister jest za słaby, by cokolwiek zrobić dla rolnictwa – dodał.
Sawickiego negatywnie ocenił także Romuald Ajchler (SLD). – Minister nie załatwia nic, co było w zgłoszonych postulatach, powołuje zespoły, z czego niewiele wynika i stąd wniosek o odrzucenie informacji – powiedział.
Z kolei Jacek Bogucki (PiS) wnioskował natomiast o informację rządu w sprawie postępowania policji wobec protestujących rolników. – Nie bawcie się polskim rolnictwem, nie bawcie się polską wsią – zaznaczył. Jednocześnie wręczył premier Ewie Kopacz traktor-zabawkę. – Bawcie się tą zabawką a nie Polską – dodał.
W środę około pięciu godzin posłowie debatowali nad informacją rządu w sprawie trudnej sytuacji w rolnictwie. W wystąpieniach przewijał się temat rolniczych protestów. Opozycja krytykowała Sawickiego za nieudolność, bezsilność i brak dialogu z rolnikami.
