Copy LinkXFacebookShare

Zakończyła się dwudziesta konferencja hyopatologiczna w Puławach

Organizatorem konferencji, która od 20 lat odbywa się w w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach jest prof. dr hab. dr h.c. Zygmunt Pejsak.

Tegoroczne spotkanie dotyczyło krytycznych obszarów w produkcji świń. Tematy wykładów odnosiły się więc do problemów chorobowych, ale również rozrodu świń, żywienia loch w laktacji, mikotoksyn oraz stresu oksydacyjnego. W sumie przez dwa dni swoje prezentacje wygłosiło 15 prelegentów.

Dr Osler Desouzart z Brazylii mówił o aktualnej sytuacji ekonomicznej na świecie oraz prognozach na najbliższe lata. Dużą uwagę zwrócił na politykę Unii Europejskiej dotyczącej żywności, która jego zdaniem jest niezrozumiała.

– Przyleciałem do Europy samolotem. Gdyby on spadł wszyscy pasażerowie łącznie ze mną by zginęli, a w mediach byłoby o tym głośno. Tymczasem codziennie na całym świecie ludzie umierają z głodu i nikt o tym nie mówi. A co robią unijne władze ? Zamiast ułatwiać dostęp do żywności tworzą swoje koncepcje, nakładają na producentów różne restrykcje i zaostrzają przepisy np. dotyczące GMO. Pozostaje pytanie, czy w dzisiejszych czasach jest to dobry kierunek? – pytał Desouzart

Enrico Marco z Hiszpanii mówił o laktacji loch jako momencie krytycznym w produkcyjności macior.

– Złe żywienie macior w laktacji czyli w czasie, kiedy karmią one prosięta skutkuje wydłużeniem okresu od odsadzenia do pokrycia. Musimy przy tym pamiętać, że każdy bezproduktywny dzień u lochy kosztuje, więc hodowcy ponoszą z tego tytułu duże straty – mówił Marco.

Tim Loula ze Stanów Zjednoczonych omówił amerykańskie doświadczenia z epidemiczną biegunką świń.

– Kiedy kilka lat temu byłe w Chinach nikt nie chciał ze mną rozmawiać na temat chorób takich jak afrykański czy klasyczny pomór świń lub PRRS. Już wtedy pytali mnie o PED. Twierdziłem, że to nie jest problem. Dziś wiem, że ich pytania były uzasadnione, a ja bardzo się myliłem – mówił Loula.

PED w USA spowodowała ogromne straty. W pierwszym roku zginęło od 8 do 10 mln świń, a powrót od momentu wybuchu choroby do normalnej produkcji na wielu fermach następował dopiero po 20 tygodniach.

David Chennells, lekarz weterynarii prywatnej praktyki z Wielkiej Brytanii mówił o sterowaniu rozrodem świń.

– Każdy hodowca pracujący ze stadem podstawowym powinien wyznaczyć sobie cele produkcyjne. Moim zdaniem maciory mają rodzić średnio 12,8 żywych prosiąt, na miot. W ciągu roku należy od nich odsadzać 27 prosiąt i sprzedawać minimum 25-26 tuczników – mówił Chennells.

Punktem kulminacyjnym konferencji było wystąpienie prof. dra hab. dra d.c. Zygmunta Pejsaka, który podsumował 20 lat konferencji oraz podziękował uczestnikom za przybycie i zaprosił ich na kolejną, 21 edycję Pejsakówki, która odbędzie się w przyszłym roku.

Głównymi sponsorami tegorocznej konferencji były firmy Boehringer Ingelheim, Huvepharma oraz LNB.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!