Wysychają rzeki. Coraz trudniejsza sytuacja w rolnictwie
sloma_balot1
Zespół ma wypracować rozwiązania w celu zwiększenia wykorzystania biomasy, czyli m.in. pozostałości z produkcji rolnej. Foto_Dariusz Kucman
Obecny poziom wody w Wiśle wynosi 51 cm i jest rekordowo niski – poinformował wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.
Jak mówił, z powodu suszy sytuacja w rolnictwie na Mazowszu jest bardzo trudna, nie ma jednak zagrożenia dla całej gospodarki regionu.
"Sprawdziłem poziom wody na hydromonitorze i w tej chwili jest 51 centymetrów, a więc ten rekord dzisiaj padł" – mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej wojewoda mazowiecki.
Według niego, nie jest to jednak koniec rekordów. "Prognoza, zarówno synoptyczna, jak i telemetryczna mówi, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech dni poziom wody w Wiśle może spaść nawet do 48 cm" – zaznaczył Kozłowski.
Jak dodał, zdaniem hydrologów przepływ wody w Wiśle jest jeszcze nieco większy niż minimalny, odnotowany w dwóch najbardziej suchych latach – w 2006 i w 2012 roku.
"Ale też w najbliższych dniach ten przepływ wody ma spaść poniżej tamtych minimalnych poziomów" – powiedział wojewoda mazowiecki.
Kozłowski przyznał, że obecna sytuacja pogodowa rodzi istotne zagrożenie dla rolnictwa.
Zaznaczył jednak, że na Mazowszu na razie nie mowy o żadnych poważnych zagrożeniach dla funkcjonowania całej gospodarki, ujęć wody pitnej i wodociągów.
"Nie ma też problemów, jeśli chodzi o dostęp do wody niezbędnej do procesów produkcyjnych w niektórych zakładach przemysłowych, które czerpią wodę z rzek, natomiast mamy realny problem z suszą w rolnictwie" – podkreślił wojewoda mazowiecki.
Poinformował również, że w 225 gminach, ponad połowie na Mazowszu, powołane zostały komisje, które mają oszacować poziom strat związanych z suszą w gospodarstwach rolnych.
