Copy LinkXFacebookShare

Na Podkarpaciu zbiorą sporo miodu spadziowego

15-20 kg miodu spadziowego z ula zebrali już pszczelarze na Podkarpaciu. – Po czterech latach nieurodzaju w tym roku nie brakuje spadzi, a występować może nawet do jesieni – mówi Tadeusz Dylon, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.

W południowo-wschodniej Polsce ponad połowa pasiek wytwarza przede wszystkim miód spadziowy. Z Podkarpacia pochodzi blisko 40 proc. miodu ze spadzi; dwa-trzy razy droższego od innych.

Produkowana m.in. przez mszyce spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje latem na igłach i gałęziach głównie jodły, a także świerka i modrzewia. Składa się przede wszystkim z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

Spadź najczęściej pojawia się na jodłach, a jej drzewostany w regionie należą do najcenniejszych w kraju. Średnia zasobność podkarpackich jedlin wynosi 363 m sześc. na hektar, a średnia krajowa sięga 254 m sześc. Średni wiek jodeł w podkarpackich lasach wynosi 84 lata, a w Polsce 62 lata.

Prezes rzeszowskiego związku pszczelarzy zaznaczył, że "w tym roku spadź występuje zarówno na drzewach iglastych jak i liściastych; m.in. lipach i dębach". "Były już co najmniej dwa zbiory tego miodu, a jeśli jest sprzyjająca pogoda to spadź pojawia się nawet w październiku" – dodał.

W ostatnich czerech latach nie było jej lub występowała rzadko. Obfite opady deszczu, gwałtowne burze i silne wiatry nie sprzyjały rozwojowi mszyc, dzięki którym powstaje spadź. Na Podkarpaciu miód spadziowy produkowany jest głównie w pasiekach w lasach Bieszczadów, Beskidu Niskiego oraz pogórzy Dynowskiego i Przemyskiego.

W ocenie Dylona, pszczelarze mieli także dobre zbiory innych rodzajów miodu, które zbiera się na wiosnę i w lecie. – Można powiedzieć, że ten rok jest dla nich udany – zauważył.

Do tej pory jedynym kłopotem dla pszczelarzy były ostatnie upały. – Jeżeli jest upał i wieje wiatr, to nektar na kwiatach wysycha, a wtedy pszczoły nie mają pożytku z takich kwiatów – wyjaśnił. Jednak według prezesa Dylona, kończąca się fala upałów będzie miała niewielki wpływ na zbiory w pasiekach.

Na Podkarpaciu prawie 4 tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada 6 rodzin pszczelich; przeciętna krajowa to 3,5 rodziny.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców