Copy LinkXFacebookShare

Nie spiesz się z likwidacją rzepaku ozimego

Głównym problemem na plantacjach rzepaku ozimego w tej chwili jest bardzo duże zróżnicowanie wzrostu roślin. Są także kłopoty z równomierną obsadą. Nie wolno jednak spieszyć się z likwidacją plantacji. 

Wszystko przez suszę. Rzepak ozimy jest bardzo plastyczną rośliną, którą potrafi doskonale wykorzystać wolne miejsce na polu. Z praktyki wiem, że nawet plantacje, na których wiosną pozostało zaledwie 20 roślin na 1m2 potrafią przy dalszej odpowiedniej ochronie i nawożeniu wydać około 40 dt nasion z hektara. Skrajnym przypadkiem była sytuacja w doświadczeniu mikropoletkowym, gdy przy obsadzie 4 roślin na 1 m2, rośliny potrafiły wytworzyć nawet po 2 tysiące łuszczyn, czyli prawie 10 razy więcej niż normalnie.

W uprawie rzepaku jarego o takich plonach nawet nie ma co marzyć. W badaniach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego (PDO) prowadzonych przez COBORU średnie plony rzepaku jarego wyniosły 27,5 dt/ha w 2015 r., 26,3 dt/ha w 2014 r. oraz 28,3 dt/ha i były o 37–50% mniejsze niż rzepaku ozimego, które wynosiły odpowiednio: 45,0; 52,7 i 45,2 dt/ha. Wpływa na to krótszy okres wegetacji rzepaku jarego, niemożność skorzystania z zapasów wody pozimowej oraz słabiej wykształcony system korzeniowy. Poza tym jest bardziej narażony na żerowanie ze strony słodyszka rzepakowego, szczególnie gdy jest uprawiany w pobliżu plantacji rzepaku ozimego oraz silniejsze porażenie przez czerń krzyżowych. Wymusza to intensywniejszą ochronę, a tym samym podnosi jej koszty.        

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?