Copy LinkXFacebookShare

Zabraknie pasz objętościowych dla bydła. Hodowcy powinni dostać pomoc

– W tym roku z powodu suszy zabraknie pasz objętościowych dla bydła; hodowcy bydła poniosą straty i powinni dostać pomoc – mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

W spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele hodowców bydła i producentów mleka reprezentujący Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego oraz Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Jacek Zarzecki, prezes PZHiPBM zauważył, że część rolników w ogóle nie składa wniosków o szacowanie suszy uważając, że ich straty nie osiągną 30 proc. produkcji, czyli nie będzie im przysługiwała pomoc.

Również według Leszka Hądzlika, szefa PFHBiPM zazwyczaj gospodarstwa prowadzące chów zwierząt nie są w stanie wykazać dostatecznie dużych strat, by uzyskać wsparcie ze strony państwa.

Izby rolnicze i organizacje hodowców bydła zaapelowały, by mimo to rolnicy składali wnioski suszowe. Szacowanie strat powinno nastąpić jak najszybciej. – Radziłbym składać wnioski, nawet jeżeli straty są niewielkie, gdyż nie wiadomo, czy w kolejnych tygodniach nie wystąpią jakieś zdarzenia pogodowe, a wtedy będą się kumulować – tłumaczył Szmulewicz.

Dodał, że rolnicy, u który straty będą niższe niż 30 proc. mogą ubiegać się o kredyty klęskowe.


Zdaniem szefa KRIR w przyszłości powinna być zmieniona metoda oceny strat, zwłaszcza przy tak dużej skali, np. można je szacować na podstawie danych Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) "zza biurka", bo czasem chodzenie po polach jest niepotrzebne.

Kolejnym problemem dla hodowców bydła jest brak paszy objętościowej, która jest podstawą żywienia bydła mięsnego. Zdaniem Zarzeckiego w tym roku zabraknie 40-50 proc. takich pasz, a ich zakup w przypadku hodowli bydła mięsnego jest nieopłacalny. Spowoduje to konieczność zmniejszenia stada.

Mirosław Borowski, wiceszef Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił uwagę, że są sygnały, że komisje nie zdążą z przygotowaniem protokołów w ciągu 30 dni. – Będziemy występować do ministra rolnictwa o wydłużenie tego okresu – powiedział.

Jan Krzysztof Ardanowski, szef resortu zapowiedział, że po oszacowaniu strat rolnicy otrzymają pomoc w formie dopłaty do hektara. Od skali strat będzie zależała wysokość pomocy.

Hodowcy bydła apelują, by pomoc przyznawana była nie tylko do ziemi, co ma uzasadnienie w przypadku produkcji roślinnej, ale także do sztuki zwierząt.
 

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!