Copy LinkXFacebookShare

Dramatycznie mało miodu. Bardzo słaby sezon pszczelarzy

Średnio 6-7 kg z ula zebrali w tym roku pszczelarze na Podkarpaciu; o połowę mniej niż w ubiegłym roku. Jak powiedział w poniedziałek PAP prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie Tadeusz Dylon, powodem była "wyjątkowo niesprzyjająca pogoda".

Przed rokiem podkarpaccy pszczelarze zebrali 13 kg z ula, a dwa lata temu nawet 30 kg.

– W tym roku pszczelarzom wyjątkowo nie sprzyjała pogoda. Wiosną były chłodne noce z przymrozkami dochodzącymi do kilku stopni poniżej zera. Zaraz potem przyszły gwałtowne burze i towarzyszące im wichury. Natomiast w lecie nastały wielodniowe upały – mówił Dylon.

Dodał, że miód można było zebrać jedynie z rzepaku, gryki i nawłoci. – Nie było miodu np. z drzew owocowych, lipy, czy akacji – zauważył.

Najwięcej miodu, niejednokrotnie blisko 15 kg z ula, zebrali właściciele pasiek wędrownych. W pasiekach stacjonarnych zbiory wahały się od dwóch do ośmiu kilogramów. – Natomiast w nastawionych na pozyskanie miodu spadziowego pasiekach leśnych nie było zbiorów – zaznaczył prezes podkarpackich pszczelarzy.

W regionie prawie połowa pasiek wytwarza miód ze spadzi iglastej. – Tegoroczna pogoda nie sprzyjała rozwojowi mszyc, dzięki którym powstaje miód spadziowy – przypomniał Dylon.

Spadź, zwana również rosą miodową, w postaci kropel występuje latem na igłach oraz na gałęziach jodły i świerka, a także na niektórych drzewach liściastych. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

Z Podkarpacia pochodzi prawie połowa tego rodzaju miodu w Polsce. Jest on co najmniej dwa razy droższy od innych miodów. Należy też do poszukiwanych produktów eksportowych.

Miód spadziowy produkowany jest głównie w pasiekach w lasach Bieszczadów, Beskidu Niskiego oraz pogórzy Dynowskiego i Przemyskiego. Oprócz Podkarpacia pasieki przygotowane na zbiory miodu spadziowego można spotkać m.in. w woj. świętokrzyskim i małopolskim.

Poprzednie dwa lata były urodzajne w miód spadziowy; w 2015 roku z ula zebrano nawet 15-20 kg. Jednak wcześniej zanotowano czteroletni nieurodzaj.

Na Podkarpaciu ponad 4 tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada sześć rodzin pszczelich; przeciętna krajowa to cztery rodziny.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców