Copy LinkXFacebookShare

Deficyt jabłek wymusił import z Chin

Po kilku latach znowu zaczęliśmy sprowadzać z Chin zagęszczony sok jabłkowy. Kupowanie koncentratu jabłkowego, którego czołowym producentem na świecie jest Polska, jest jak "wożenie drzewa do lasu".

W związku z problemami na rynku jabłek, ten rok – zarówno w Polsce, jak u innych unijnych producentów – jest inny – informuje poniedziałkowy "Puls Biznesu".


Od lipca do września kraje UE zaimportowały z Chin 9,6 tys. ton koncentratu, prawie trzy razy więcej niż rok wcześniej – wynika z analizy AgroNawigatora, przygotowanej przez PKO BP, którą cytuje dziennik.

Szczególnie chętnie po chiński koncentrat sięgają Niemcy i Austriacy, ale także Polacy, którzy przez ostatnie trzy lata stamtąd nie importowali.

"Niedobór jabłek na rynku unijnym i wyższe ceny w Europie skłaniają do poszukiwania koncentratu na rynkach pozaeuropejskich nawet na irańskim.

Niemniej import nie jest na razie tak istotny, aby negatywnie wpłynąć na ceny" – czytamy.

W połowie listopada cena polskiego zagęszczonego soku jabłkowego była dwa razy wyższa niż rok wcześniej.

Europa ma problem z surowcem, a Chiny wręcz przeciwnie; ilość przetwarzanych tam jabłek ma wzrosnąć o 8,6 proc.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR