Copy LinkXFacebookShare

PSL: sołtysi nie są od szacowania szkód łowieckich

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL skrytykował przepis noweli Prawa łowieckiego dotyczący szacowania odszkodowań w wyniku szkód łowieckich. Mają się tym zajmować komisje składające się m.in. z przedstawiciela gminy.

Nowela Prawa łowieckiego reguluje m.in. kwestie związane z szacowaniem szkód i wypłat odszkodowań. Koła łowieckie będą nadal wypłacały odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzynę, czy w czasie prowadzenia polowania.

Myśliwi nie będą jednak sami – tak jak dotychczas – szacować szkód. Będą się tym zajmować komisje składające się z przedstawiciela gminy, zarządcy obwodu łowieckiego i właściciela nieruchomości, na której wystąpiła szkoda. Organem odwoławczym będzie nadleśniczy, a od jego decyzji będzie można odwołać się do sądu.

Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że rozwiązania dotyczące procesu rozstrzygania o odszkodowaniach w wyniku szkód łowieckich, które włączają w ten proces sołtysów są "fatalne".

– Tak naprawdę nikt sołtysów o tym nie poinformował. Nikt nie zapytał ich o zdanie. Sołtysi nie chcą tego robić, są zrozpaczeni, bo na inną funkcję zostali wybrani – podkreślił lider PSL.

Przypomniał, że PSL przygotował projekt, który nakłada obowiązek wypłaty odszkodowań z budżetu państwa i szacowania szkód łowieckich przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– To jest nasz wniosek, zostawcie sołtysów w spokoju, oni dbają o wieś. 40 tys. osób nie musi brać udziału w szacowaniu szkód łowieckich, bo nie do tego są powołani – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!