Minister nie czeka na maruderów. Od 14 września można składać wnioski
susza_w_burakach
Susza w 2015 roku zdziesiątkowała plantacje buraków cukrowych (Sahryń, Zamojszczyzna). Foto_Arkadiusz_Artyszak
Rząd przeznaczy 1,5 mld zł na pomoc klęskową dla rolników. Poszkodowani przez suszę będą mogli składać wnioski od piątku. Zabezpieczono też pieniądze dla gospodarzy z gmin, które jeszcze nie podliczyły strat.
– Nie czekając na maruderów (…). Przystępujemy do wypłaty środków przypadających na hektary – poinformował Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa. Zaznaczył, że do tej pory wpłynęła nieco ponad połowa wniosków z gmin. Termin rozpoczęcia naboru wniosków to piątek, 14 września.
Szef resortu wyjaśnił, że środki będą wypłacane na podstawie protokołów szacowań. Dodał, że rolnicy z gmin, z których nie wpłynęły protokoły dostaną pomoc wtedy, gdy dokumenty zostaną dostarczone.
– Ubolewam i współczuję tym rolnikom, ale pieniądze dla nich są zarezerwowane – podkreślił.
Polityk powiedział, że gdy straty rolnika wynoszą 70 proc. i więcej pomoc państwa ma wnosić 1 tys. zł do hektara, zaś gospodarstwa, w których straty są w przedziale 30-70 proc. – 500 zł na każdy hektar.
Pieniądze mają też być wypłacane właścicielom stawów rybnych – w wysokości 300 zł do 1 hektara zarybionych stawów.
Ardanowski wskazał, że Rada Ministrów podjęła decyzję o przeznaczeniu 1,5 mld zł. Pieniądze pozwolą zrealizować m.in. zobowiązania związane z kredytami (prolongaty, nowe kredyty), jak również pokryć środki związane z umorzeniami w KOWR, KRUS.
– Ale również pomogą udzielić pomocy bezpośredniej poszczególnym hektarom w wysokości 1 tys. zł dla strat 70 i więcej proc., a w przedziale 30-70 proc. będzie to kwota wsparcia 500 zł do hektara – powiedział.
Polityk przypomniał, że przepis unijny decyduje o tym, że pełna pomoc publiczna może być wypłacona rolnikom, jeżeli w gospodarstwie jest ubezpieczone od jakiegokolwiek ryzyka co najmniej 50 proc. użytków tego gospodarstwa.
– Ci rolnicy, którzy ten wymóg spełniają otrzymują pełną stopę wsparcia. Ci, którzy tego wymogu nie spełniają otrzymają połowę należnej kwoty – zaznaczył.
– Rolnicy mogą udać się do swoich biur powiatowych i uzbrojeni w protokół od wojewodów udają się do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i tam składają wniosek o pomoc – wyjaśnił. W dokumencie gospodarze zaznaczają, czy chcą mieć straty rozliczane jako suma strat w produkcji roślinnej i zwierzęcej, czy pomoc na straty w samych uprawach.
W pierwszej kolejności agencja będzie naliczała i wypłacała pomoc dla rolników, którzy mają straty największe – 70. i więcej procentowe. – Ponieważ w tych gospodarstwach nie ma co sprzedać, nie ma bieżących dochodów i tam pieniądze są potrzebne najszybciej – mówił minister.
Rozliczanie i wypłaty 500 zł na straty od 30 do 70 proc. będzie od 26 września.
Ardanowski dodał, że pomoc pierwszy raz w historii dotyczy też właścicieli, użytkowników stawów rybackich. – Pomoc będzie realizowana również od 14 września w wysokości 300 zł do 1 hektara zarybionych stawów – wskazał.
Minister przypomniał, że susza dotyczy przede wszystkim Polski zachodniej. – To jest woj. lubuskie, zachodniopomorskie, znaczna część pomorskiego, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie z częścią łódzkiego, Dolny Śląsk – wyliczył. Enklawy suszy są również np. na Warmii i Mazurach i na Podlasiu.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
