Opozycja nie poprze projektu ustawy o oddłużeniu gospodarstw rolnych
sejm_gospodarstwa.jpg_3210dd63
Kluby PO, PSL, Nowoczesna i Kukiz’15 nie poprą projektu ustawy dotyczącej oddłużenia gospodarstw. Foto_PAP/Paweł Supernak
Sejmowe kluby PO, PSL, Nowoczesna i Kukiz’15 zapowiedziały, że nie poprą projektu ustawy dotyczącej oddłużenia gospodarstw. Projekt określa zasady i warunki restrukturyzacji zadłużenia, które powstało w wyniku działalności rolniczej.
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy "o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne" odbyło się we wrześniu w połączonych komisjach rolnictwa oraz finansów publicznych. 2 października projekt został przyjęty przez komisje.
Jerzy Małecki (PiS), poseł sprawozdawca poinformował, że posłowie nie wnieśli do sprawozdania poprawek, natomiast biuro legislacyjne zgłosiło dwie o charakterze redakcyjnym. Podczas drugiego czytania dokumentu posłowie nie wnieśli poprawek.
– Przewidywane rozwiązane jest kierowane do rolników prowadzących działalności co najmniej od trzech lat przed dniem utraty zdolności do obsługi zadłużenia, nie obejmuje natomiast podmiotów znajdujących się w likwidacji lub upadłości oraz tych wobec, których toczy się postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu przepisów ustawy Prawo restrukturyzacyjne – mówił Małecki przedstawiając projekt w imieniu klubu PiS.
Przygotowywane rozwiązania proponują cztery formy pomocy w oddłużeniu gospodarstwa. To:
- dopłaty do oprocentowania bankowych kredytów restrukturyzacyjnych, które ma udzielać ARiMR
-
pożyczki na spłaty zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne udzielane przez ARiMR
- gwarancje spłaty kredytów restrukturyzacyjnych udzielanych przez KOWR
- przejęcie przez KOWR zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwo rolne w zamian za przeniesienie własności gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa
Podczas drugiego czytania projektu o zaproponowanych przez rząd rozwiązaniach krytycznie wypowiedzieli się posłowie opozycji i zapowiedzieli, że projektu podczas głosowania nie poprą.
Kazimierz Plocke (PO) zwrócił uwagę, że według projektowanych przepisów, tylko niektóre gospodarstwa mogą być objęte restrukturyzacją, a zaproponowane formy pomocy są trudne do spełnienia. Projektowana ustawa wprowadza możliwość przejęcia ziemi na rzecz Skarbu Państwa, co – jego zdaniem – "pachnie nacjonalizacją".
Zdaniem Jarosława Sachajko (Kukiz'15) projektowane przepisy nie spełniają oczekiwań ani potrzeb rolników, szczególnie dotyczy to gospodarstw, które są niewypłacalne lub nie posiadają zdolności kredytowej. Dodał, że żadne z zaproponowanych przez rząd narządzi nie posiada doprecyzowanych rozwiązań.
Posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska stwierdziła, że to, co proponuje rząd "jest nacjonalizacją gospodarstw rolnych".
Proponowana ustawa mówi o tym, że państwo przejmie ziemię wraz z długami, a w tym czasie rolnik będzie realizował program naprawy. Ale nie reguluje, na jakich warunkach będzie mógł dzierżawić ziemię i jakie są warunki jej wykupu.
Według Mirosława Maliszewskiego (PSL-UED) propozycje rządowe oddłużenia gospodarstw są "ułomne", a środki przeznaczone na ten cel niewielkie.
Zwrócił uwagę, że dotąd nie było przepisów, które pozwalałyby na przejmowanie ziemi przez Skarb Państwa, jest to więc rodzaj nacjonalizacji.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
