Leśni złodzieje na celowniku policji
lasy_policja.jpg_93b753bf
W ręce policjantów i strażników leśnych wpadają kolejni złodzieje drzew. Foto_ilustracyjne_policja
Złodziei choinek oraz drewna należącego do kolei państwowych zatrzymali odpowiednio policjanci z Komisariatu Policji w Tuchowie (pow. tarnowski, woj. małopolskie) oraz Posterunku w Marciszowie (pow. kamiennogórski, woj. dolnośląskie).
Dwóch mieszkańców powiatu tarnowskiego postanowiło wyszukać najpiękniejsze jodły rosnące w lesie. Z siekierami udali się do Trzemesnej, gdzie wycieli 13 drzewek i ładowali na samochód marki Iveco, zaparkowany na drodze dojazdowej do lasu. Wówczas zauważyli ich mundurowi z Tuchowa.
Mężczyźni nawet nie próbowali uciekać, przyznali się do kradzieży choinek na szkodę Nadleśnictwa Gromnik, które oszacowało straty na kwotę ponad 800 złotych. Zatrzymani – 41 i 56-latek – odpowiedzą za kradzież przed sądem. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Taka kara może też spotkać 36-letniego mieszkańca gminy Marciszów. Przy jednej z posesji policjanci z miejscowego posterunku, którzy wspólnie ze strażnikami leśnymi prowadzą akcję "Stroisz 2018" (ma na celu walkę z kradzieżami przede wszystkim choinek), dostrzegli tzw. dłużycę dębu.
Jak się okazało, była świeżo przetransportowana z miejsca kradzieży, czyli z nasypu kolejowego. Drzewa zostały wcześniej powalone przez silny wiatr. Jak ustalono, drewno jest własnością kolei państwowych.
Funkcjonariusze dokonali jego pomiarów oraz klasyfikacji, po czym je zabezpieczyli. 36-latek usłyszał zarzut kradzieży, do którego się przyznał.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
