Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy „z Marszałkowskiej”? Nie gospodarzą, a dopłaty biorą

Na ich areałach nikt ich nie widział, za to unijne i krajowe dopłaty rolne płyną do nich szerokim strumieniem. Od lat tacy "gospodarze" są solą w oku prawdziwych rolników. Ale jeszcze nikt nic z tym problemem nie zrobił.

Temat ten wrócił jak bumerang na obrady sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Dyskutowano wówczas o strategii rozwoju produkcji wołowiny w Polsce.


Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych ocenił, że złym rozwiązaniem, niedopatrzeniem od wielu lat, a właściwie od samego wejścia Polski do Unii Europejskiej – jest "dopłacanie do tzw. łąk ekologicznych, jednokośnych i innych… pierdół".

– Tam mamy ogromne rezerwy, których nie wykorzystujemy. Ludzie dostają za to pieniądze, które nie trafiają do rolnictwa i to jest cały problem. Gdybyśmy te środki przeznaczyli na dopłaty do łąk, ale takich, gdzie jest jakaś minimalna obsada dużych sztuk na hektar użytków zielonych, to bylibyśmy w zupełnie innym miejscu – stwierdził.

W odpowiedzi na pytanie, co w tej sprawie zrobiły izby rolnicze, zapewnił, że zgłaszał uwagi władzom wielokrotnie.

Jarosław Sachajko (Kukiz15), szef komisji przypomniał z kolei, że złożył projekt ustawy o tym, aby dopłaty do trwałych użytków zielonych były przeznaczone tylko dla rolników, którzy posiadają zwierzęta.


– Do tej pory połowa trwałych użytków zielonych jest we władaniu innych osób. Nie wiem, co to są za rolnicy, którzy nie mają w ogóle żadnych zwierząt – wskazywał.

Zgromadzeni w sali obrad podpowiadali: "Rolnicy z Marszałkowskiej". – Nie nazywam tych osób rolnikami z Marszałkowskiej, tylko z Wiejskiej, bo oni są powiązani z Wiejską, a więc mówmy wprost – oponował przewodniczący.

O to, by ten temat nie uciekł z uwagi kierownictwu resortu rolnictwa apelował również poseł Robert Telus (PiS). – Walczymy o to od jakiegoś czasu. To jest bardzo ważny temat. Prosiłbym, żeby ministerstwo przychyliło się do wniosku. Co możemy zrobić, żeby nie płacić rolnikom nieefektywnie? Bowiem to jest płacenie nieefektywne – zaznaczał.

Jednym z pomysłów, które padły podczas dyskusji, było zamienienie dopłaty do łąk na dopłatę bezpośrednią do produkcji zwierzęcej.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?