Tysiące martwych ryb w Warcie. Sprawa wraca do prokuratury
ryby_tytus_5a154946
Nowela określa zasady kontroli beneficjentów programu, jak i zwrot środków źle wykorzystanych. Foto_Tytus Żmijewski
Poznański sąd rejonowy zwrócił do prokuratury celem uzupełnienia materiały sprawy, o której w 2015 roku było głośno w całym kraju.
Chodziło o zatrucie rzeki Warta, na skutek którego mogło paść nawet 20 ton ryb.
Sąd uznał, że w przygotowanym przez śledczych materiale, są braki. Nie zdradził jednak, o jakie braki chodzi, bo to tajemnica śledztwa – informuje Polskie Radio Poznań.
Wiadomo, że decyzję sędzia podjął na niejawnym posiedzeniu. Wniosek o zwrot sprawy złożył obrońca oskarżonego Piotra M. – współwłaściciela firmy Bros.
Decyzja sądu nie jest prawomocna, a prokuratura już zapowiedziała odwołanie. Wiadomo, że oskarżonemu Piotrowi M. grozi nawet osiem lat więzienia
Jak ustalili śledczy, spółka Bros jesienią 2015 roku wpuściła do rzeki niezwykle trujące substancje. Na blisko 70-kilometrowym odcinku Warty zatruło się około 20 ton ryb.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
