Ziemia rolna coraz szybciej drożeje
bednar_8_ad9117d1
6-metrowy Row-Master RN 6000, to międzyrzędowy pielnik. Maszyna może być wyposażona w kamerę CultiCam – co pozwala na naprowadzanie sekcji w międzyrzędzia wschodzących roślin (fot. Tomasz Bujak)
W drugiej połowie minionego roku przyspieszył – po spowolnieniu obserwowanym w latach 2016-2017 – wzrost cen gruntów ornych w Polsce (nawet o 9,3 proc.) – wynika z najnowszych danych GUS.
Podobnie jak wcześniej, stawki rosły przede wszystkim przez drożejące grunty słabszej klasy. W czwartym kwartale ub.r. ich ceny (V i VII klasa) poszły w górę o 8,1 proc., a dobrych (I, II, IIIa) o 5,2 proc. – informują analitycy PKO Banku Polskiego.
Najwięcej (o 8,5 proc.) drożały grunty w woj. podlaskim. To efekt rozwoju produkcji mleczarskiej wspieranej dobrą koniunkturą na rynku.
Skutki wprowadzenia ograniczenia w obrocie ziemią rolniczą mają odzwierciedlenie w zróżnicowanym tempie wzrostu stawek w województwach. Od 2016 roku zdecydowanie wyhamowały w województwach zachodniej Polski oraz w regionach o przeciętnie dużej wielkości gospodarstw rolnych.
Spadki cen w ostatnich latach odnotowano w woj. dolnośląskim (-0,9 proc. w relacji do IV kwartału 2015 r.), pomorskim (-0,5 proc.) i kujawsko-pomorskim (-0,8 proc.). Stawki w tych regionach należą do najwyższych w kraju, więc potencjał do wzrostów jest relatywnie niewielki. Ziemia systematycznie drożeje za to w woj. warmińsko-mazurskim.
W krótkim okresie wzrosty cen osłabia sytuacja dochodowa w rolnictwie. Ubiegłoroczna susza, spadek opłacalności chowu trzody chlewnej, spadki cen mleka osłabiać mogą popyt w najbliższych kwartałach.
Z drugiej strony, procedowane złagodzenie przepisów dotyczących obrotu ziemią może być czynnikiem wspierającym wzrosty.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś

