Minister pochwalił AGROunię. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał
agro_unia_jablka_3_a92c373f
– Cieszę się, że perswazja i serdeczna sugestia przynoszą efekty. Cieszę się, że AGROunia i jej liderzy posłuchali mojej sugestii i dziś rozdają jabłka mieszkańcom Warszawy, zamiast marnować żywność – oświadczył za pośrednictwem Twittera minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
Wpis opublikowany na oficjalnym profilu resortu rolnictwa szybko doczekał się odpowiedzi Michała Kołodziejczaka, lidera ARGOunii.
– Pochwały od butnego ministra, który dobija rolnictwo nam nie są potrzebne. My robimy swoje. Minister niestety nie – podkreślił Kołodziejczak i tym samym odrzucił sugestię dotyczącą powrotu do rozmów z ministrem w ramach Porozumienia Rolniczego.
W środę od samego rana AGROunia rozdawała tysiące jabłek mieszkańcom Warszawy, Lublina oraz Poznania. Akcja spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem.
– Dobrze, że zamiast wysypywać jabłka na jezdnię, rozdają owoce ludziom – powtarzali mieszkańcy stolicy, którzy od rana mogli otrzymać jabłka między innymi w pobliżu stacji metra Centrum, na placu Bankowym czy przed Dworcem Centralnym.
Rozdawanie owoców to zmiana strategii rolników z AGROunii, którzy 13 marca zablokowali ruch w rejonie placu Zawiszy w Warszawie.
Wtedy na ulice wysypano kilkaset kilogramów jabłek. Takie postępowanie ostro skrytykował między innymi minister Ardanowski, który publicznie skarcił protestujących za marnowanie żywności.
"Kontynuujemy zapoczątkowaną w Dzień Kobiet akcję rozdawania jabłek" – podkreśla AGROunia na swoim facebookowym profilu.
Policjanci nie ufają pokojowym zapowiedziom rolników. Jak informuje serwis TVN Warszawa, na placu Bankowym jest sporo funkcjonariuszy. Mundurowi intensywnie kontrolują też auta dostawcze i busy na obrzeżach Warszawy. Wiadomo, że policjanci są przygotowani do zatrzymania konkretnych aut, o ustalonych numerach rejestracyjnych.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
