Copy LinkXFacebookShare

PiS próbuje przeprowadzić „interwencyjny skup głosów na wsi”

PiS przedstawiając obietnice dla rolników próbuje przeprowadzić interwencyjny skup głosów na wsi, ale w budżecie na 2019 r. wydatki na wieś zostały zmniejszone o 1,5 mld zł, a rząd nie jest w stanie wydać środków z UE wynegocjowanych przez poprzedni rząd – przekonywali w czwartek posłowie PO-KO.

Na sobotniej konwencji PiS w Kadzidle k. Ostrołęki (Mazowieckie) prezes partii Jarosław Kaczyński mówił, że PiS ma plan działań w Unii Europejskiej – chodziło m.in. o zwiększenie udziału Polski w puli środków europejskich na rolnictwo.

Zapowiedział, że Polska będzie "twardo zabiegać" o to, by nasz kraj tym razem dostał najwięcej ze wszystkich państw w ramach "Programu rozwoju obszarów wiejskich" (PROW).

Kaczyński podkreślił też konieczność wsparcia lokalnych producentów żywności.

– Chodzi także o szczególne wsparcie dla gospodarstw, które na tych samych zasadach, z własnych pasz, (…) z własnego chowu, produkują żywość, która jest sprzedawana lokalnie. Najmniej 100 złotych od jednego tucznika i 500 złotych od jednej krowy, ale może być więcej – powiedział prezes PiS.

Posłanka PO-KO Dorota Niedziela na czwartkowej konferencji w Sejmie oceniła, że "zaczął się na wsi interwencyjny skup głosów i prowadzi go PiS". – Od soboty widzimy festiwal obietnic wyborczych PiS-u – mówiła.

– Tak zwany program krowa plus to jest tak naprawdę lifting programu wprowadzonego przez PO i PSL (..). Ten program już trwa, hodowcy otrzymują dopłaty w gospodarstwach do 20 sztuk (bydła – PAP) i wynoszą one 375 złotych od krowy mlecznej i 293 złotych w roku w przypadku bydła opasowego – jest to wynik negocjacji rządu PO i PSL. Rocznie na ten cel przeznaczamy miliard 400 milionów złotych – mówiła posłanka PO-KO.

Podkreśliła, że obiecane przez PiS pieniądze dla rolników będą za dwa lata i będą to środki w wysokości 126 zł. "Bo taka jest różnica między programem, który już istnieje i pieniędzmi, które dostają (rolnicy – PAP), a tym co obiecuje PiS" – mówiła Niedziela.

Wskazywała też, że PiS obiecuje dopłaty do hodowli świń – tuczników na ściółce, a tymczasem to właśnie te hodowle najczęściej były likwidowane w związku z epidemią ASF. – Polska jest liderem, jeżeli chodzi o rozpowszechniający się wirus afrykańskiego pomoru świń. W Polsce zabito 100 tysięcy świń – stwierdziła Niedziela.

Kazimierz Plocke (PO-KO) zwracał uwagę, że w 2015 r. PiS obiecywało, że zwiększy wydatki na rolnictwo do 3 proc. PKB, a dzisiaj – jak mówił – okazuje się, że te wydatki łącznie z wydatkami na KRUS, to jest 1,2 proc. PKB.

Podkreślił, że tegoroczne wydatki na rolnictwo zostały zmniejszone o 1,5 mld zł w stosunku do budżetu na 2018 r.

Poseł PO-KO wyraził obawę, czy PiS zdoła wydać pieniądze na rolnictwo z UE wynegocjowane przez rządy PO-PSL. – Wydatki na program rozwoju obszarów wiejskich w marcu 2019 roku to zaledwie 29 procent, przy unijnej średniej 50 procent – mówił. Pytał ministra rolnictwa, skąd takie niskie wykorzystanie pieniędzy z podstawowego programu rozwoju obszarów wiejskich.

– Martwimy się także, że na modernizacje gospodarstw rolnych wydatkowano do tej pory 15 procent środków, które są zapisane w programie rozwoju obszarów wiejskich – powiedział Plocke. Dodał, że Polska otrzymała prawie 40 mln zł z UE na walkę z ASF, a wydatkowano zaledwie ponad 5 mln zł.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?