Copy LinkXFacebookShare

Minister bardziej wierzy lekarzom weterynarii niż aktywistom

– Poleciłem skierować zawiadomienie do prokuratury przeciwko organizacji, która w sposób niezgodny z prawem zabrała zwierzęta z Zakładu Doświadczalnego w Falentach – poinformował Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

Chodzi o interwencję aktywistów z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals oraz Fundacji Animal Rescue Poland, przeprowadzonej 30 kwietnia.


Wolontariusze OTOZ Animals weszli do Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego w Falentach pod Warszawą. Na miejscu, jak relacjonowali, zobaczyli chore i zagłodzone cielaki. Zwierzęta trafiły do schroniska, a sprawą zajmuje się policja.

Z protokołu Powiatowego Lekarza Weterynarii w Pruszkowie, przekazanego przez Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach wynika, że przedstawicielki PIW zostały poproszone o przyjazd do Zakładu Doświadczalnego w Falentach.

"Przy wjeździe na teren Instytutu samochód inspekcji mijał samochód-furgonetkę. Podejrzewając, iż mogą się w niej znajdować zwierzęta gospodarskie podjęto próbę zatrzymania samochodu, jednak kierowca nie zareagował i wyjechał poza teren ITP. Jak się później okazało samochodem tym było wywożonych 6 sztuk cieląt w wieku ok 2-2,5 miesiąca, wg przedstawicieli fundacji zwierzęta były chore i osłabione. Zwierzęta zostały przewiezione do Nowego Dworu, do Fundacji Braci Mniejszych" – napisano w protokole Inspekcji.

"Według informacji uzyskanych od osób obecnych na miejscu interwencji, 6 zabranych cieląt (…) wykazywało następujące objawy – kaszel, biegunka, odwodnienie, osłabienie. ITP zrzekł się praw tych cieląt na rzecz Fundacji" – czytamy w protokole.


Minister odnosząc się do tej sprawy zaznaczył, że zwierzęta były w trakcie leczenia i przerwanie go spowodowano, że część zdechła. Jak mówił, nie ma nic dziwnego w tym, że zwierzęta, podobnie jak ludzie, chorują. Dodał, że lekarz weterynarii trzy dni wcześniej zaordynował leczenie kilku cielaków z powodu biegunki.

Ardanowski poleciłem Głównemu Lekarzowi Weterynarii przeprowadzenie kontroli dobrostanu w budynkach zakładu. Powiedział, że błyskawicznie wykonana kontrola nie potwierdziła istotnych problemów z dobrostanem zwierząt.

Szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę, że cielęta zabrano do miejsca, które nie jest zarejestrowane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– Nie wolno przemieszczać zwierząt w dowolne miejsce. Zwierzęta inwentarskie w UE są bardzo precyzyjnie kontrolowane w zakresie przemieszczania, by nie zawlec choroby, by zawsze była pewność, kto odpowiada za zwierzęta – wyjaśnił Ardanowski.

Podkreślił, że bardziej wierzy lekarzom weterynarii, którzy przeprowadzili kontrole i stwierdzili, że dobrostan zwierząt jest przestrzegany, niż aktywistom, którzy zabierając cielęta złamali prawo.

Polityk wyjaśnił, że Zakład Doświadczalny w Falentach jest gospodarstwem produkującym mleko; znajduje się tam 130 krów dojnych i cielęta.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?