Copy LinkXFacebookShare

Minister na XVIII Festiwalu Starych Ciągników

Tegoroczny Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka odbył się po raz 18., czyli symbolicznie wkroczył w pełnoletność. W tym czasie naturalnie urósł i bezapelacyjnie zdobył miano największych targów dla kolekcjonerów traktorowych oldtimerów w naszym kraju. Po raz pierwszy w historii wystawę odwiedził minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.

Miejscem spotkania miłośników starej techniki rolniczej od początku jest podleszczyńska miejscowość Wilkowice. Wystawców jest jednak coraz więcej, a miejsca zaczyna brakować. Nic dziwnego, bo kilkaset ciągników i maszyn potrzebuje miejsca nie tylko na stacjonarną prezentację, ale również na pokazy polowe. Ozdobą Festiwalu są głównie zawody Tractorpulligu, zbioru zbóż i wyścigi traktorów. Tegoroczne targi odbyły się od 17 do 18 sierpnia.

Narodowy Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi

Minister rolnictwa, podczas uroczystego otwarcia Festiwalu zaakcentował, że prezentowany na nim sprzęt rolniczy to fragment kultury materialnej wsi i tym samym kultury narodowej. – Nie może ona zaginąć. Dlatego z wdzięcznością odnoszę się do kolekcjonerów starych ciagników i maszyn rolniczych. Dzięki waszemu poświęceniu możemy oglądać tyle wspaniałych eksponatów. Aby  tego dziedzictwa nie zaprzepaścić podjąłem decyzję o utworzeniu Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi. Rozpocznie on działalnoścod października 2019 roku i będzie się mieścił w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście, pomiędzy Zamkiem Królewskim, a Pałacem Prezydenckim. Jego zadaniem będzie utrwalanie dziedzictwa narodowego, czyli pomoc takim klubom jak wasz oraz prywatnym kolekcjonerom. Ponadto Instytut będzie zajmował się dokumentowaniem tego, co wieś wniosła do kultury narodowej i duchowej naszego kraju. Podstawą kultury narodowej jest bowiem agri-kultura, o czym trzeba nieustannie przypominać – podkreślał  Jan Krzysztof Ardanowski.

Dotacja na systemy nawodnień w kwocie do 100 tys. zł
 
Minister rolnictwa odniósł się również do problemu suszy, która w coraz większym stopniu dotyka nasz kraj. – Obecnie tracimy ponad 90 procent wody opadowej, bo odpływa do Bałtyku. Trzeba ją w większym stopniu zatrzymać, co zrobimy w ramach dwóch komplementarnych programów. Pierwszy dotyczy dużej retencji wody magazynowanej w wielkich zbiornikach. Państwo przeznaczy na ten program 14 miliardów złotych. Ponadto z obecnego PROW przekierowuję 100 milionów euro na wsparcie retencji i nawadniania w konkretnych gospodarstwach. To program małej retencji wody. Wnioski będą przyjmowane od września. Jak ARMiR będzie gotowa do ich szybkiego zatwierdzenia, to ogłoszę datę. Na gospodarstwo przypadnie dotacja w kwocie do 100 tys. zł, co będzie stanowiło 50 lub 60 procent kosztów kwalifikowanych na działania związane z zatrzymaniem wody i systemem nawodnień. Budowa zbiornika retencyjnego na wodę o powierzchni do 1000 metrów kwadratowych nie będzie wymagała posiadania pozwolenia wodno-prawnego, wystarczy zgłoszenie. Dzięki temu powinny powstać szybko, aby już w przyszłym roku gromadzić wodę. W rejonach, gdzie nie ma możliwości zatrzymania wody powierzchniwej będzie mozna budowac studnie głębinowe z systemami pomp i rurociągów. Wspomniane 100 milionów euro powinno wystarczyć dla kilku tysięcy gospodarstw, zwłaszcza produkujacych warzywa i owoce. Z czasem uniezależnić ich plony od opadów i w efekcie ustabilizować ceny tych płodów rolnych – przewiduje Jan Krzysztof Ardanowski. 
 
Książka warta polecenia:

 

STARE CIĄGNIKI na polskich polach w latach 1918-1969
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy