Copy LinkXFacebookShare

Warunki zbiorów kukurydzy nie są takie dobre, jakby się wydawało

Kukurydza na ziarno znika z kujawsko-pomorskich pól. Plony są bardzo zróżnicowane, a warunki zbiorów wcale nie takie dobre, jak może wydawać się przed wjazdem na pole.

– Wilgotność ziarna jest znacznie większa od oczekiwanej i wynosi od 26 do nawet 36 proc. Środek łodyg jest zielony, mokry, jeszcze nie usechł, jak liście widoczne z zewnątrz. Stoi za tym brak przymrozków – tłumaczy Marek Radzimierski doradca z oddziału Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Przysieku w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

Plantacje i pochodzące z nich zbiory kukurydzy są bardzo zróżnicowane. – Rolnicy mający pola obok siebie mogą zbierać: jeden 14 a drugi 4 tony z hektara. Ta sama technologia, ale różne rodzaje gleby. Tak jest wszędzie. Duży wpływ miała pogoda. Nie wszędzie zdążył spaść deszcz – dodaje ekspert.

Są kukurydze, które plonują bardzo dobrze i dają z hektara wspomnianych 14 ton.

Nie brakuje jednak pól, gdzie rośliny uschły, a rolnicy zbierali po 4 tony, czasem nawet mniej.

Są rośliny mające 3 metry wysokości, ale i takie na zaledwie 1-1,2 metra.

W pierwszej połowie października kukurydzę skupowano przeciętnie po 608 zł/t – to o 11 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 16 proc. poniżej stawek sprzed roku.

Z kolei 28 października – jak podaje dziennik – firmy skupujące oferowały od 380 do 422 zł za tonę kukurydzy mokrej i 610-630 zł za tonę suchej.
 

źródło: "Gazeta Pomorska"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!