Copy LinkXFacebookShare

Spór o polowania trwa. Dwa różne wyroki w jednej sprawie

W styczniu 2017 roku starosta bialski zerwał umowę z kołem łowieckim Diana ze Stężycy na dzierżawę obwodu łowieckiego. Konflikt trwa do dziś, a sądy wydają różne wyroki w tej sprawie.

We wrześniu Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo Polskiego Związku Łowieckiego przeciwko staroście. Tymczasem, niespodziewanie kilka dni temu Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej uznał roszczenia koła za zasadne.

"Dziennik Wschodni" przypomina, że samorządowiec zarzucił myśliwym z Diany nieszacowanie szkód łowieckich w terminie, niewystarczającą redukcję populacji dzików i niewypłacanie należytych odszkodowań rolnikom.

Później podpisał umowę na dzierżawę obwodu z lokalnym kołem Ogar. PZŁ i Diana zakwestionowali to na drodze sądowej.

Najpierw Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo PZŁ w Warszawie. Związek domagał się uznania za nieważną umowę dzierżawy na obwód łowiecki nr 19 w gminie Międzyrzec Podlaski, którą z kołem Ogar podpisał powiat bialski.

Teraz w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej zapadł wyrok w sprawie z powództwa koła łowieckiego Diana. – Sąd uznał, że wypowiedzenie umowy dzierżawy było niezasadne. Roszczenia rolników były nieuzasadnione i nieudokumentowane – mówi Marek Michalik, prezes Diany.

– To jest bzdura. Przecież we wrześniu w sprawie prawomocnie wypowiedział się Sąd Okręgowy. Oczywiście złożymy apelację, bo w tym nie ma żadnej logiki – podkreśla starosta Mariusz Filipiuk.

Wyrok nie jest prawomocny.
 

źródło: "Dziennik Wschodni"

Zobacz nas w Google News

zbiór kukurydzy na ziarno, kukurydza
Uprawa

Zbiór kukurydzy na ziarno – o czym warto pamiętać?

rzepak, plantacja rzepaku, uprawa
Uprawa

Kiła kapusty w rzepaku – porażone stanowisko to koniec uprawy?

cena kurcząt typu brojlerbrojlery,indyki,
Prawo i Pieniądze

Polski drób pod presją konkurencji. Sikorski rozmawiał z szefem KRD-IG o eksporcie i Mercosur