Copy LinkXFacebookShare

Zakaz uboju rytualnego doprowadzi do wielu bankructw

Zapisy ustawy dotyczącej ograniczenia uboju rytualnego są sprzeczne z polskim prawem i prawnie bezskuteczne ze względu na obowiązujący wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Są też ekonomicznie szkodliwe – ocenia Związek Polskie Mięso.

W przygotowanym przez PiS projekcie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt znalazł się zapis o ograniczeniu uboju rytualnego do rzeczywistych potrzeb członków gmin wyznaniowych mieszkających w Polsce.


Zdaniem Związku Polskie Mięso propozycja jest sprzeczna z obowiązującym w Polsce prawem i prawnie bezskuteczna ze względu na obowiązujący wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 grudnia 2014 roku orzekający, że brak zezwolenia na poddawanie zwierząt ubojowi w rzeźni według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne jest niezgodny z konstytucją.

Co więcej – jak podkreśla organizacja – projekt nowelizacji jest ekonomicznie szkodliwy oraz wprost godzi w bezpieczeństwo socjalne wielu tysięcy pracowników sektora przetwórstwa mięsnego, mieszkańców wsi i rolników.

Dodatkowo ograniczenie uboju religijnego w Polsce w żaden sposób nie poprawi dobrostanu zwierząt, a wręcz pogorszy go, gdyż zwierzęta będą musiały pokonać setki kilometrów w transporcie do miejsc uboju poza granicami kraju.

Związek wskazuje, że wprowadzenie prawa zakazu uboju na potrzeby religijne uderzy przede wszystkim w małe gospodarstwa rolne hodujące bydło i przyniesie rolnikom stratę rzędu 20-30 proc. dochodów.


Podobne albo jeszcze większe straty poniesie także polska branża drobiarska. Obecnie polskie drobiarstwo jest liderem w Unii Europejskiej. Pozycja wcale nie pomaga w eksporcie na rynki pozaunijne, ale w tej chwili branża przeżywa kryzys, który pogłębiła grypa ptaków i zamknięcie rynków na polską produkcję oraz covid-19.

Zmiana rynkowa w postaci zakazu uboju rytualnego, pociąga za sobą natychmiastową redukcję zatrudnienia w drobiarstwie.

"Prognozujemy, że w sytuacji wejścia w życie zakazu uboju religijnego, nastąpi co najmniej 30-procentowa redukcja zatrudnienia. W przypadku niektórych zakładów przekroczy 70 procent" – zapisało "Polskie Mięso" w stanowisku do projektowanej ustawy.

Negatywne konsekwencje tego zakazu będą także z tytułu zerwania umów handlowych oraz dewastującą falę dodatkowych roszczeń odszkodowawczych. Łatwo sobie wyobrazić, że poszkodowani przedsiębiorcy będą się upominać o odszkodowania do Skarbu Państwa, jako "winowajcy" zmian w prawie – przestrzega branża.


Wartość eksportu wołowiny wynosi ponad 6,7 mld zł rocznie i odpowiada za prawie 5 proc. wartości wywozu produktów rolno-spożywczych, z czego ubój religijny to kwota ponad 2,2 mld złotych.

Wartość eksportu drobiu wyniosła w 2019 roku 12,6 mld złotych, z czego ok. 40 proc. to mięso z uboju bez ogłuszania.

Witold Choiński, prezes "Polskiego Mięsa" poinformował, że już teraz, po zapowiedzi wprowadzenia zmian w prawie, zagraniczni odbiorcy informują zakłady mięsne, że wstrzymują zakupy wołowiny w naszym kraju.

W ocenie organizacji, wprowadzenie zakazu uboju religijnego stwarza "realne zagrożenia dla interesów ekonomicznych państwa, a szczególnie dla polskiej wsi poprzez bankructwo i likwidację wielu tysięcy gospodarstw rolnych i utratę znaczącej części dochodów polskich rolników; bankructwo wielu zakładów mięsnych i likwidacja 5-6 tys. miejsc pracy; przejęcie rynku eksportowego przez firmy francuskie i niemieckie; straty dla budżetu państwa z podatków z tytułu przychodów od firm."
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu