Copy LinkXFacebookShare

Obcokrajowcy wykupują ziemię w Polsce. PSL bije na alarm

W ciągu ostatnich kilku lat obserwujemy wzrostową tendencję wykupowania polskiej ziemi przez obcokrajowców, dlatego jako klub złożymy wniosek o odrzucenie sprawozdania szefa MSWiA z realizacji w 2019 r. ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców – zapowiedzieli we wtorek politycy PSL.

We wtorek szef MSWiA Mariusz Kamiński ma przedstawić w Sejmie sprawozdanie z realizacji w 2019 r. ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców.

Posłanka Urszula Nowogórska (PSL) podkreśliła na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że dla Koalicji Polskiej (PSL, UED, Konserwatyści) wartość polskiej ziemi jest bardzo ważna.

Zwracała uwagę na wzrostową tendencję w ostatnich latach wykupowania polskiej ziemi przez obcokrajowców. – W 2019 roku okazało się, że cudzoziemcy nabyli 1349 hektarów, dlatego jako klub będziemy składać wniosek o odrzucenie tej informacji – poinformowała Nowogórska.

Poseł Dariusz Kurzawa (PSL) zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego, "aby uwolnić ten rynek i pozwolić przede wszystkim kupować polską ziemię, polskim rolnikom". – A nie udostępniać możliwość sprzedaży tej ziemi obcokrajowcom – powiedział Kurzawa.

Zdaniem rzecznika PSL Miłosza Motyki, "PiS nie ma kompletnie pomysłu na polskie rolnictwo".

– Najpierw mamy skandaliczne ustawy budżetowe, które w ciągu ostatnich pięciu lat obniżyły wydatki krajowe na rolnictwo o 23 mld złotych, później mamy coraz mniej środków z UE z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, później słyszymy pana komisarza UE Janusza Wojciechowskiego, który mówi o tym, że niższe dopłaty dla polskich rolników, to wcale nie jest dyskryminacja. To są słowa skandaliczne i oburzające. A teraz do tego dochodzi tak niekontrolowany wykup ziemi przez obcokrajowców – zaznaczył rzecznik PSL.

Zaapelował też do ministra rolnictwa Grzegorza Pudy, by zabrał głos w tej sprawie. – My na pewno będziemy składać interpelacje do ministra, jakie przepisy wspólnie z całym resortem zamierza przygotować, aby do takich skandalicznych sytuacji nie dochodziło, aby to beneficjentami polityki rolnej PiS, nie byli niemieccy, tylko polscy gospodarze – zaznaczył Motyka.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!