Copy LinkXFacebookShare

Kulawizny krów kosztują. Najważniejszy jest monitoring

Hodowcy bydła mlecznego tracą wiele pieniędzy wskutek występowania kulawizn u krów mlecznych. Eksperci szacują, że wskutek pojedynczego przypadku krowa produkuje około 350 litrów mniej mleka w laktacji

Kulawizny bydła były tematem webinaru zorganizowanego 18 stycznia przez International Committee for Animal Recording (ICAR)oraz International Dairy Federation (IDF).

Kulawizny, jak zauważyli eksperci i prelegenci webinaru, występują w stadach bydła mlecznego na dużą skalę. Problem ten wciąż nie jest należycie docenianiy przez hodowców.

Kulawizny występują powszechnie u bydła mlecznego. W stadach użytkowanych ekstensywnie problem ten dotyczy od 5 do 15% zwierząt, a w gospodarstwach towarowych od 15 do 30%.

Eksperci uważają, że jeden krowa, u której wystąpi kulawizna może w laktacji wyprodukować o 350 litrów mleka mniej.

Skala występowania kulawizn wciąż nie jest odpowiednio doszacowana. Jak wskazuje Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, dzieje się tak m.in. z braku możliwości wskazywania kulawizn jako przyczyny brakowania bydła.

Hodowcy bydła mlecznego mogą zapobiegać kulawiznom w stadzie. Jednym z głównych narzędzi jest ocena lokomocji krów. Pozwala ona ograniczać przypadki już na wczesnym etapie występowania problemu.

Uczestnicy werbinaru podkreślali, że optymalnie ocena ta powinna być przeprowadzana przez hodowców co 2 tygodnie.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!