Traktorzysta popił na rozgrzewkę herbatkę ze spirytusem
policja_traktor_984309f5
W ręce policjantów cały czas wpadają pijani traktorzyści. Foto_policja_ilustracyjne
Zima w pełni i na drogach jest niewiele maszyn rolniczych. Wciąż nie brakuje jednak przypadków, gdy za ich kierownice wsiadają nieodpowiedzialne osoby, "wzmocnione" trunkami wyskokowymi.
W miejscowości Napęków (pow. kielecki, woj. świętokrzyskie) policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 44-letniego kierowcę ciągnika marki Ursus. Mężczyzna był nietrzeźwy, w organizmie miał aż blisko 3 promile.
Z kolei w stanie po użyciu alkoholu traktor prowadził 66-letni mężczyzna, zatrzymany na drodze wojewódzkiej numer 818 w powiecie włodawskim (woj. lubelskie).
– Stróżom prawa powiedział, że "herbatka ze spirytusem" miała go tylko rozgrzać – relacjonuje st. asp. Kinga Zamojska-Prystupa z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Jak przypomina, kierowanie w stanie nietrzeźwości pojazdem mechanicznym jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2, zaś po użyciu alkoholu – karą aresztu albo grzywny.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
