Copy LinkXFacebookShare

Świnie ze Słowacji nie wjechały. Pogranicznicy i lekarz zawrócili transport

Na przejściu granicznym w Chyżnem małopolscy inspektorzy transportu drogowego zatrzymali do kontroli pojazd należący do polskiego przewoźnika, którym przewożone były zwierzęta ze Słowacji do Polski.


Podczas sprawdzania ciężarówki inspektorzy stwierdzili, że transportowanych było 17 owiec. Na przewóz tych zwierząt kierujący okazał stosowne dokumenty.

W pojeździe znajdowało się jednak jeszcze 10 sztuk trzody chlewnej, na które szofer żadnych kwitów już nie miał. Przyznał, że prywatnie zakupił świnie na Słowacji.

"Wobec powyższego zawiadomiono powiatowego lekarza weterynarii, który podjął decyzję o niewpuszczeniu transportu do Polski i zawrócił przewóz do kraju pochodzenia" – podaje Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Krakowie.

W trakcie analizy papierów okazało się ponadto, że przedsiębiorca wykonywał międzynarodowy transport drogowy bez posiadania stosownej licencji. Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie zagrożone karą 12 tys. złotych, a kierowcę ukarano mandatem.
 

Zobacz nas w Google News

ognisko nd, rzekomy pomór drobiu, ND 2026, choroby drobiu, bioasekuracja drobiu, ogniska ND, drób
Drób

Ognisko ND. Choroba ponownie uderza w drób

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej