Copy LinkXFacebookShare

Mszyce na młodych roślinach buraka cukrowego

Jak informuje Instytut Ochrony Roślin-PIB na buraku cukrowym w Słupi Wielkiej (woj. wielkopolskie) na co piątej roślinie występuje mszyca trzmielinowo-burakowa, pojedyncze sztuki form uskrzydlonych oraz liczne kolonie. 
 
W takiej sytuacji nie można czekać z zabiegiem. Próg ekonomicznej szkodliwości dla tego owada to 15% zasiedlonych roślin, a w celu ochrony przed chorobami wirusowymi pojawienie się pierwszych form uskrzydlonych. 
 
 
Szkodliwość mszyc jest wieloraka. Wysysają soki. W trakcie żerowania wydalają rosę miodową, która oblepia liście i zatyka aparaty szparkowe, co utrudnia fotosyntezę i oddychanie. Spadź jest także dogodnym miejscem dla rozwoju grzybów. Pośrednia szkodliwość mszyc polega na przenoszeniu wirusów wywołujących żółtaczkę buraka. 
 
Mszyce migrują na plantacje buraka cukrowego z żywicieli pierwotnych, na których zimują, gdy dzienne temperatury powietrza osiągają minimum 15 st. C. Są niezwykle płodne. W korzystnych warunkach, w ciągu sezonu mogą wydać nawet 10 pokoleń. Największą ich liczebność obserwuje się zazwyczaj na początku lipca. Sprzyja im ciepła i sucha pogoda, ale nie upalna. Ich optimum temperaturowe to 18-24 st. C. Presję szkodnika osłabiają intensywne opady deszczu i burze. 
 
Niestety, ale pula substancji aktywnych dopuszczonych obecnie do zwalczania mszyc w buraku cukrowym jest uboga. Właściwie to tylko jedna substancja z grupy pyretroidów – deltametryna (Decis Mega). 
 
W tym roku minister rolnictwa na wniosek Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego wydał czasowe zezwolenie na stosowanie preparatu Closer (sulfoksaflor) do zwalczania mszyc w uprawie buraka cukrowego – od 19 kwietnia do 16 sierpnia. 
 
 
  •  Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!