Reklama
Ceny tuczników poniżej kosztów produkcji
tuczniki_cena_trzody_chlewnej
Wysokie koszty paszy sprawiają, że producenci tuczników zarabiają niewiele lub dokładają do biznesu. Foto_Remigiusz Kryszewski
Wraz ze spadkiem cen na rynku trzody chlewnej zmniejsza się pogłowie świń i liczba stad. Negatywny wpływ na rynek ma wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz Covid-19.
Ceny skupu trzody chlewnej w Polsce przestają pokrywać koszty produkcji. Sytuacja ta dotyczy głównie gospodarstw zlokalizowanych w strefach ASF.
– Pogarsza się sytuacja na rynku trzody chlewnej. Nie pomagają nawet czynniki sezonowe, które o tej porze ciągną ceny w górę. Przyczyną jest słabszy import ze strony Chin, które w znacznym stopniu odbudowały już swoją produkcję wieprzowiny. Wysokie ceny pasz i ASF nie ułatwiają sprawy – tłumaczył dla "Rzeczpospolitej" Jakub Olipra, ekonomista banku Credit Agricole Polska oraz ekspert rynku rolno-spożywczego.
Na początku kwietnia 2021 r. pogłowie trzody chlewnej w Polsce wyniosło zaledwie 10,2 mln sztuk. Było to o 9,4% mniej w porównaniu ze styczniem i o 11,6% w porównaniu z końcem czerwca 2020 r.
– Pogłowie trzody chlewnej w Polsce spadło tym samym do najniższego poziomu od połowy lat 50. XX wieku – mówił dla Rzeczpospolitej przedstawiciel Gobarto.
Ostatni duży spadek pogłowia odnotowano 6 lat temu, jednak wówczas liczba trzody chlewnej w Polsce była wyższa. Aktualne jest ono o ponad połowę niższe od rekordów z czasów powojennych.
– Do spadku pogłowia przyczyniły się przede wszystkim dwa wirusy, Covid i ASF – mówił dla Rzeczpospolitej Jacek Jagiełłowicz, prezes spółki Agro Gobarto.
Był to efekt zerwania łańcuchów dostaw na początku pandemii, lockdownu, zamknięcia restauracji oraz skutków rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Europie, a w konsekwencji zablokowanie eksportu wieprzowiny przede wszystkim z Niemiec do Chin.
– Wszystko to spowodowało długotrwały krach cenowy i spadek opłacalności produkcji. Zwłaszcza że jej koszty rosły, bo zbiegły się ze wzrostem cen zbóż, czyli pasz – mówił dla Rzeczpospolitej Jagiełłowicz.
Coraz więcej wieprzowiny trafia do Polski z Niemiec, Hiszpanii, Belgii i Danii. W 2020 r., jak podaje Główny Urząd Statystyczny, wartość importu wieprzowiny schłodzonej bądź zamrożonej wyniosła 5,97 mld zł. W 2020 r. wartość importu wieprzowiny była o 2,54 mld zł większa od wartości eksportu.
Na rynku krajowym w zakładach objętych monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w trzecim tygodniu sierpnia 2021 r. odnotowano wzrost ceny w skupie żywca wieprzowego.
W dniach 16-22 sierpnia krajowi dostawcy za trzodę chlewną uzyskiwali średnio 5,07 zł za kg. Cena ta była o 2 gr za kg wyższa niż tydzień wcześniej i o 4% niż przed miesiącem, a także o 3% niż w analogicznym tygodniu 2020 r.
Jednak wysokie ceny pasz oraz problem ze sprzedażą tuczników, zwłaszcza ze stref objętych ASF, nie napawają producentów optymizmem.
- Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
