Copy LinkXFacebookShare

Minister postara się obniżyć ceny uprawnień do emisji CO2 dla fabryk nawozów

Będę podejmował próbę obniżenia cen uprawnień do emisji CO2 dla fabryk nawozów, bo cen gazu nie jesteśmy w stanie obniżyć – zapowiedział Henryk Kowalczyk, wicepremier i minister rolnictwa.

– W Europie Zachodniej fabryki nawozów zostały zamknięte ze względu na ceny energii, więc tam rolnicy mają jeszcze większy problem. Ale nie można się cieszyć, że gdzieś jest gorzej, bo u nas ceny nawozów są dwa razy wyższe – powiedział polityk w Radiu Zet.

Dodał, że obecnie musi dokonać wyliczeń, jaki wpływ miałaby decyzja o redukcji cen uprawnień CO2. – Muszę napisać wniosek, ale najbliższa rada ministrów rolnictwa jest 15 listopada – powiedział szef resortu rolnictwa. Stwierdził, że już udało się nieco obniżyć ceny nawozów dla gospodarzy.

– Wprowadziliśmy możliwość sprzedaży prawie bezpośredniej, choć tutaj problemem może być minimalna ilość nawozów, które można zamówić u producenta, czyli 24 tony. Jednak trudno żeby fabryki sprzedawały nawozy po jednym worku. W każdym razie dzięki możliwości sprzedaży bezpośredniej, w której nie ma pośredników, udało się cenę nieco obniżyć, ale dalej już nie ma pola manewru – dodał wicepremier.

Wykluczył możliwość obniżenia VAT dla rolnictwa. – To nie byłoby sprawiedliwe, bo ok. 100 tys. rolników jest VAT-owcami i odlicza VAT, więc dla nich to nie byłaby żadna ulga – powiedział Kowalczyk. Stwierdził, że w Polsce jest ok. 1,4 mln osób posiadających gospodarstwa, ale działalności produkcyjną prowadzi ok. 400-500 tys. osób.

Minister przyznał, że resort rolnictwa chce przyspieszyć kwestię przygotowywania planów bioasekuracji w strefach dotkniętych afrykańskim pomorem świń. Na problemy z tymi planami zwracali uwagę przedstawiciele AGROunii. – Tu były pewne zaniedbania ze strony ministerstwa rolnictwa, więc jeszcze wczoraj uruchomiłem proces mocnego przyspieszenia – zapewnił.

Polityk dodał także, że rozpoczęty został proces tworzenia Narodowego Holdingu Spożywczego. Jak stwierdził, proces jest rozpoczynany od samego początku; obecnie trwają prace nad zmianami prawa i nad wycenami spółek. – Celem holdingu jest złamanie monopolu skupowego. Mamy obecnie taką sytuację, że w skupie owoców miękkich ceny dyktują dwie firmy – powiedział Kowalczyk.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!