Copy LinkXFacebookShare

Rośnie presja na likwidację klatkowego chowu kur. KIPDiP ma propozycje

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, zabrała głos w sprawie rosnącej presji na likwidację klatkowego chowu kur. Producenci doświadczają jej ze strony sieci handlu detalicznego oraz niektórych przedsiębiorstw spożywczych.

Dobrostan zwierząt jest ważnym aspektem współczesnego rolnictwa, a producenci jaj robią wszystko, aby w każdym z systemów chowu zapewnić właściwe warunki bytowania ptaków. Polscy hodowcy kur nieśnych są gotowi na najbardziej nawet rewolucyjne zmiany w produkcji.

Domagają się jednak sprawiedliwego traktowania oraz stosowania zasad społecznej odpowiedzialności biznesu przez odbiorców.

– Producenci jaj chętnie pomogą supermarketom oraz przedsiębiorstwom spożywczym w realizacji publicznie poczynionych zobowiązań. Ważne jest jednak, aby handel i koncerny spożywcze zechciały wziąć pełną odpowiedzialność za swoje postępowanie i współfinansowały przeobrażenia w branży. Na razie hodowcy kur nie czują jakiegokolwiek wsparcia – twierdzi Katarzyna Gawrońska, dyrektor KIPDiP.

Z szacunków Izby wynika, że zamiana wszystkich instalacji klatkowych w Polsce na systemy chowu alternatywnego, przy utrzymaniu obecnego poziomu produkcji, pochłonęłaby nawet około 1,2 mld dolarów. – Branża nie dysponuje tak ogromnymi środkami, co więcej hodowcy cały czas spłacają zadłużenie powstałe przy przeprowadzonej przed kilku laty pierwszej rewolucji dobrostanowej, czyli wymiany klatek dla kur na znacznie większe i obszerniejsze – mówi ekspertka.


Wśród możliwych sposobów wsparcia branży jajecznej przez handel oraz koncerny spożywcze Izba wymienia rezygnację z marży ze sprzedaży jaj przez handel detaliczny na rzecz producentów, podpisanie umów gwarantujących wytwórcom określony poziom dochodowości oraz mechanizmy rekompensujące wzrost kosztów żywienia kur.

Narzędzia te – zdaniem KIPDiP – pozwoliłyby hodowcom udźwignąć ciężar zobowiązań kredytowych koniecznych do sfinansowania transformacji klatkowych systemów produkcji na alternatywne. Izba liczy także na wsparcie biznesu odbierającego jaja w przekonywaniu unijnych polityków o objęciu "procesu ualternatywnienia" produkcji jaj transferami pieniężnymi w ramach Wspólnej Polityki Rolnej czy Europejskiego Zielonego Ładu.

Zgodnie z ostatnimi dostępnymi danymi udział jaj klatkowych w ich produkcji ogółem wynosił w Polsce w 2020 roku  81,1 proc. Oznacza to, że w ciągu 10 lat zmalał jedynie o 9,4 punktów procentowych. O tyle samo wzrósł udział produkcji alternatywnej – z 9,5 proc. w roku 2010 do 18,9 proc. w 2020.
 

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!